Historia i działalność Klubu Polskiego na Słowacji
dr Michał Lubicz-Miszewski
Katedra Nauk Humanistycznych Akademii Rolniczej
Formy podtrzymywania polskości słowackiej Polonii
na przykładzie działalności
Klubu Polskiego - Stowarzyszenia Polaków i ich przyjaciół na Słowacji
Polacy na Słowacji to emigracja nietypowa, ani polityczna ani też spowodowana wydarzeniami historycznymi. Mieszkają tu Polacy, którzy przyjechali na studia bądź na kontrakty do pracy i tu znaleźli swego współmałżonka oraz polscy górale z polsko - słowackiego pogranicza. Polonia słowacka jest zbiorowością nieliczną, żyjąca w znacznym rozproszeniu Wyniki spisu powszechnego z 2001 roku wykazały, iż narodowość polską zadeklarowały 2.602 osoby
1. Jedyną organizacją polonijną na Słowacji, jest działający od 1994 roku "Klub Polski - Stowarzyszenie Polaków i ich przyjaciół na Słowacji".
1. POLSKIE ORGANIZACJE NA SŁOWACJI DO 1945 ROKU
Do I wojny światowej na terenie Słowacji nie istniały żadne polskie instytucje kulturalno - oświatowe, nie powstało tu również polskie szkolnictwo. Wynikało to z polityki madziaryzacji, realizowanej przez Węgrów zarówno wobec Słowaków jak i Polaków. Polacy mieszkający na Słowacji nie mieli więc warunków do swobodnego rozwoju życia narodowego.
W 1922 roku, a więc już za czasów Czechosłowacji, otwarto w Koszycach Konsulat Polski. Jego powstanie ożywiło nadzieję mieszkających na wschodniej Słowacji Polaków na uzyskanie opieki prawnej państwa polskiego. Pracownicy konsulatu założyli Czytelnię Polską, która rozpoczęła swą działalność 2 sierpnia 1925 roku. Była to pierwsza polska instytucja na terenie Słowacji. Pełniła ona rolę biblioteki, w której udostępniano polskie książki. Przy Czytelni Polskiej powstało również "Koło Młodzieży Polskiej i jej Przyjaciele". W 1926 oraz w 1928 roku Czytelnia Polska, wraz z koszyckim oddziałem Maticy Slovenskej, zorganizowała kurs języka polskiego. Z działań podjętych przez Czytelnię należy także wymienić obchody polskich świąt narodowych oraz rocznic powstań narodowych, odczyty o wyzwoleniu Polski i Czechosłowacji oraz o wielkich Polakach, organizację wyjazdów kolonijnych dla dzieci do Polski czy imprezy bożonarodzeniowe. Zasługą Czytelni było także wprowadzenie nadobowiązkowej nauki języka polskiego w szkole ludowej w Vitažovcach, w wymiarze dwóch godzin tygodniowo. W 1929 roku Czytelnia zrzeszała ok. 150 członków. Posiadała swe filie w Vitažovcach, Topolówce, Duplinie, Slancu Udavskim i Polomie. W roku 1931, po przeniesieniu Konsulatu Polskiego z Koszyc do Użgorodu, również Czytelnię Polską przeniesiono do Użgorodu, zaś w Koszycach powstała jej filia. Od 1934 roku nastąpił stopniowy upadek Czytelni. Było to wynikiem wycofania się ze współpracy z Polakami czechofilsko nastawionych Słowaków. Jednakże instytucja ta przyczyniła się do znacznej aktywizacji Polaków na wschodniej Słowacji, popularyzacji polskiej kultury i zbliżenia polsko - słowackiego
2.
Inną polską organizacją na Słowacji, było działające w latach 1928-1938 Koło Polskie w Bratysławie. Jego działalność zmierzała do organizowania życia polskiego w zachodniej Słowacji oraz dążenie do zbliżenia polsko - czechosłowackiego. Celem Koła Polskiego było pielęgnowanie współpracy społecznej i kulturalnej z polskim narodem oraz nawiązywanie kontaktów z Polakami, podtrzymywanie języka polskiego i propagowanie polskiej kultury. Koło Polskie organizowało obchody rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, powstań narodowych czy też Święta Niepodległości, odczyty, koncerty, zabawy mikołajkowe i wycieczki. W 1929 roku związek ten liczył 36 członków, rok później już 51 członków. W działalność Koła Polskiego byli zaangażowani również obywatele słowaccy. W 1938 roku, po zajęciu Zaolzia przez Polskę oraz w wyniku wybuchu II wojny światowej Koło Polskie zaprzestało swej działalności
3.
Od okresu polskich powstań narodowych nasiliły się wyjazdy młodzieży polskiej na studia do Czech i na Słowację. W 1931 roku, na uczelniach czechosłowackich studiowało łącznie 2365 obywateli polskich (Polaków i Żydów). Z tej liczby 383 osoby studiowały na Uniwersytecie Komeńskiego w Bratysławie. Studenci polscy założyli w Czechosłowacji związek studencki o nazwie "Samopomoc Polska". Odziały tego związku powstały w Pradze, Brnie i Bratysławie. Odział bratysławski przyjął nazwę "Samopomoc Polska" -
Spolok ątudentov z Polska v Bratislave. Działał on przy Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Komeńskiego, skupiając studentów z Polski narodowości żydowskiej. W 1932 roku zmieniono nazwę związku na "Samopomoc - Stowarzyszenie Studentów Żydów z Polski". Warto podkreślić, iż językiem urzędowym tej organizacji był język polski. W 1932 roku związek ów liczył sobie 300 członków
4.
Poza wymienionymi wyżej organizacjami, w Bratysławie istniały również instytucje powstałe z inicjatywy strony czechosłowackiej, w których działalność włączyli się Polacy. W 1933 roku założono "Towarzystwo polsko-czechosłowackie w Bratysławie" (
Československo-polska společnost v Bratislave). Jedyną imprezą zorganizowaną przez Towarzystwo, o jakiej zachowały się dokumenty, były obchody Święta Niepodległości, 11 listopada 1933 roku. Z kolei w 1936 roku powstało "Słowacko-polskie stowarzyszenie gospodarcze w Bratysławie" (
Slovensko-polske hospodarske sdruženi v Bratislave). Istniało ono jednakże tylko przez rok i nie rozwinęło swej działalności
5.
W latach 1945-1991 nie istniały na Słowacji żadne organizacje polskie. Stało się to możliwe dopiero po
"aksamitnej rewolucji". Wówczas to, w 1991 roku powstał Klub Polski w Martinie. W roku 1994 jego członkowie - wraz z Polakami z Bratysławy i Koszyc - powołali "Klub Polski - Stowarzyszenie Polaków i ich przyjaciół na Słowacji"
6.
2. POWSTANIE KLUBU POLSKIEGO, JEGO ORGANIZACJA I STRUKTURA
7
Początki oficjalnej działalności Klubu Polskiego sięgają roku 1994. 18 stycznia tegoż roku Elżbieta Dutková, Zbyhněv Stebel, Mariana Jakubčová, Fratniąek Letenay i Pavol Śramko podpisali w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Republiki Słowackiej dokument, na podstawie którego powstała polska organizacja mniejszościowa o zasięgu ogólnosłowackim. Jak wspomina pierwszy prezes Klubu Polskiego", Ryszard Zwiewka, jedną z inspiracji do założenia polonijnej organizacji były spotkania przy
"Okrągłym stole" mniejszości narodowych z prezydentem RS Michałem Kovačem. Na jednym z tych spotkań prezydent Kovač wezwał słowacką Polonię by się zorganizowała, wzorem innych mniejszości narodowych na Słowacji
8.
J eszcze w 1994 roku odbył się zjazd założycielski tej organizacji, na którym przyjęto nazwę "Klub Polski - Stowarzyszenie Polaków i ich przyjaciół na Słowacji" (
Pol'ský Klub - Spolok Poliakov a ich priatel'ov na Slovensku). Wówczas też uchwalono statut Stowarzyszenia, który wszedł w życie 1 I 1995 roku. Według statutu Klub Polski jest organizacją zrzeszającą obywateli Słowacji narodowości polskiej, obywateli Polski żyjących na Słowacji, obywateli polskiego pochodzenia oraz obywateli poczuwających się do związków z polska kulturą. Jego członkami - zgodnie z przyjęta nazwą - mogą być również Słowacy, jak i przedstawiciele innych narodowości, zainteresowani polską kulturą i rozwijaniem stosunków słowacko-polskich. Umożliwia to uczestnictwo w działalności klubowej małżeństwom mieszanym narodowościowo, a także potomkom osób polskiego pochodzenia. Klub Polski dąży do podtrzymywania i rozwoju polskiej tożsamości narodowej zamieszkałych na Słowacji Polaków. Realizacji tych zadań służyć ma stwarzanie warunków dla społecznego, kulturalnego, naukowego, sportowego i turystycznego rozwoju jego członków w duchu polskim
9.
W chwili powstania Klub Polski złożony był z trzech oddziałów regionalnych - w Bratysławie, Martinie i Koszycach. W roku 2000 powołano organizację regionalną w Nitrze. Wówczas to KP liczył ogółem blisko 400 członków
10. Pod koniec roku 2002 do Klubu Polskiego włączono Region Środkowe Poważe. Odtąd KP tworzy pięć organizacji regionalnych. Pod koniec 2003 roku KP liczył sobie około 800 członków i sympatyków
11. Organizacja ta otwarta jest na nowych członków i na powstawanie nowych oddziałów regionalnych. Po zmianach statutowych wprowadzono zapis, iż liczba oddziałów Regionalnych KP musi się pokrywać z podziałem terytorialnym kraju, co oznacza, iż nie może przekroczyć ośmiu. Jednakże każdy z Klubów Regionalnych, według poprawek w statucie KP, składać się może z tzw. kół miejscowych
12. Prezes KP liczy na powstanie kolejnego oddziału KP, który skupiałby Polaków z okolic Popradu i Kieżmarku
13. Jak dotąd jednak nie doszło do zorganizowania się Polaków dość licznie zamieszkałych na słowackim Spiszu.
Celem Klubu jest pielęgnowanie polskiej świadomości narodowej wśród słowackiej Polonii oraz propagowanie polskiej kultury w słowackim społeczeństwie. Powstanie Klubu Polskiego umożliwiło spotykanie się rodaków i nawiązywanie między nimi nieformalnych kontaktów, a w efekcie integrację przynajmniej części słowackiej Polonii. W trakcie spotkań klubowych ich uczestnicy mają okazję do rozmowy w ojczystym języku, co dla niektórych z nich jest na co dzień niemożliwe. Rozmowy te dotyczą wspólnych zainteresowań, np. polskiej kultury, a także problemów życia codziennego. Spotkania te stanowią także okazję do wymiany informacji z zakresu obowiązujących na Słowacji przepisów prawnych dotyczących cudzoziemców oraz osób należących do mniejszości narodowych. (np. prawo spadkowe, przepisy dotyczące zasad pobierania rent i emerytur z Polski, czy też możliwości uzyskania obywatelstwa słowackiego). Klub Polski stara się również wesprzeć osoby polskiego pochodzenia, znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej - rodziny wielodzietne, bezrobotnych oraz szczególne przypadki losowe.
Pracą stowarzyszenia kieruje Kongres Klubu Polskiego, który zwoływany jest raz na 2 lata. Od chwili powstania KP, dotychczas Kongres zwoływano siedmiokrotnie (w latach 1994, 1996, 1998, 2000, 2002 i nadzwyczajny w 2005). Uczestniczą w nim prezesi poszczególnych Klubów Regionalnych oraz delegaci wybrani w tych regionach. Podczas Kongresów dokonuje się podsumowania dotychczasowej działalności KP i wytycza kierunki na przyszłość. Kongres dokonuje także wyboru Rady Klubu Polskiego, która kieruje pracami Stowarzyszenia przez dwuletnią kadencję. W jej skład wchodzą prezes i wiceprezesi Klubu Polskiego oraz prezesi poszczególnych Regionów
14. Spotkania Rady KP odbywają się raz na 2-3 miesiące. Przewodniczącym Kongresu i Rady KP jest wybierany na dwuletnią kadencje prezes KP. Reprezentuje on Stowarzyszenia na zewnątrz i występuje w jego imieniu
15. Pierwszym prezesem KP był Ryszard Zwiewka (w latach 1994-1996). Na drugą kadencję (1996-1998) została wybrana Elżbieta Teresa Dutková. Przez trzy kolejne kadencje (1998-2004) funkcję tę sprawowała Lidia Grala-Bednarčik. Na VI Kongresie Klubu Polskiego została ona wybrana na kolejną, czwartą już kadencję (na lata 2004-2006). Jednakże z dniem 31 XII 2004 roku prezes Bednarčik złożyła rezygnację z zajmowanej funkcji, ze względu na podjęcie pracy poza granicami Słowacji
16. W związku z tym 24 kwietnia 2005 roku, na nadzwyczajnym VII Kongresie Klubu Polskiego, wybrano nowego prezesa Klubu. Została nim Anna Tóthová
17.
3. FORMY WSPÓŁPRACY KLUBU POLSKIEGO
Klub Polski stale współpracuje z instytucjami na Słowacji i poza jej granicami. Od chwili powstania Klub wspierany jest przez Ambasadę RP w Bratysławie. Kolejni ambasadorowie RP oraz kierownicy Wydziału Konsularnego RP są niemal stałymi gośćmi w trakcie Kongresów Klubu Polskiego, a także podczas szeregu organizowanych przez Klub imprez. Działalność Klubu wspiera również Tadeusz Frąckowiak, wywodzący się z Polonii słowackiej konsul honorowy RP w Liptowskim Mikulaszu
18.
Polacy stale i czasowo zamieszkali na Słowacji dwa razy w roku zapraszani są do Ambasady RP. Okazją ku temu są: święto Konstytucji i Królowej Polski - 3 maja oraz spotkanie opłatkowe, organizowane w Adwencie. Na spotkanie opłatkowe 11.XII.2003 roku, przybyło około 200 osób. Gospodarzem spotkania był nowy ambasador RP w Republice Słowackiej, Zenon Kosiniak-Kamysz. Uczestniczył w nim również nuncjusz apostolski na Słowacji, którym jest Polak, arcybiskup Henryk Nowacki
19. W spotkaniu tym uczestniczyła, po raz pierwszy, grupa oficerów Wojska Polskiego z nowoutworzonego na Słowacji czesko-polsko-słowackiego korpusu NATO, stacjonującego w Topolczanach
20.
Do zadań Ambasady RP w Bratysławie należy m. in. przeprowadzanie wyborów. Udział w nich mogą wziąć osoby polskiego pochodzenia, legitymujące się polskim obywatelstwem, a takich wśród słowackiej Polonii jest większość
21. Brak konsulatu w Koszycach sprawia, iż Polacy z całej Słowacji, chcąc uczestniczyć w głosowaniu, mogą to uczynić wyłącznie w słowackiej stolicy. Z tego względu tylko nieliczni decydują się na pokonanie tej odległości i oddanie swego głosu. Świadczy o tym m.in. niewysoka frekwencja. W ostatnich wyborach parlamentarnych 23.IX.2001 roku, w Bratysławie głosowało łącznie 149 osób. Liczba ta obejmuje zarówno Polaków zamieszkałych na Słowacji na stałe jak i będących tu przejazdem
22. Z kolei w referendum w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, przeprowadzonym w dniach 7-8 czerwca 2001, oddano 171 ważnych głosów (165 na
"tak" i 6 na
"nie"). W głosowaniu tym, spośród słowackiej Polonii, brali udział głównie Polacy z Bratysławy i okolic oraz jedna Polka przybyła z Żyliny
23. Po przystąpieniu Polski do UE w wyborach do Parlamentu Europejskiego w Ambasadzie RP w Bratysławie głosowało 77 obywateli polskich. Wśród nich było 28 osób z Polski, które w dniu głosowania przebywały na Słowacji i przedstawiły odpowiednie zaświadczenie, uprawniające do głosowania poza miejscem zameldowania
24.
Klub Polski posiada swego reprezentanta w komisji Ministerstwa Kultury RS, w której określa się wysokość środków finansowych dla poszczególnych mniejszości. Jest nim obecnie pani Anna Tothová. Wsparcie finansowe ministerstwa umożliwiło zorganizowanie szeregu imprez kulturalnych, m.in. "Dni Muzyki Polskiej" i "Dni Polskich" w Bratysławie oraz "Dni Kultury Polskiej" w Koszycach. Ministerstwo dotuje również wydawany przez Klub Polski miesięcznik "Monitor Polonijny"
25.
W propagowaniu kultury polskiej na Słowacji Klub Polski współpracuje z Instytutem Polskim w Bratysławie (d. Ośrodek Informacji i Kultury Polskiej). Instytut ten, działający od 1950 roku, promuje polską kulturę w społeczeństwie słowackim poprzez koncerty, projekcje filmowe, wystawy plastyczne oraz kursy języka polskiego. W siedzibie Instytutu Polskiego odbywają się również spotkania polskich i słowackich naukowców oraz wizyty znanych osobistości polskiego życia społecznego
26.
Klub Polski ściśle współpracuje ze Stowarzyszeniem "Wspólnota Polska". Dzięki wsparciu finansowemu tego Stowarzyszenia wydawany jest "Monitor Polonijny". "Wspólnota Polska" dopomogła także w otwarciu bibliotek klubowych w oddziałach Klubu Polskiego, wyposażając je w książki i prasę w języku polskim. Dostarczenie przez "Wspólnotę Polską" materiałów do nauki języka polskiego ułatwiło także rozwój szkółek polonijnych. Współpraca Klubu Polskiego ze Stowarzyszeniem zaowocowała również wyjazdami słowackiej młodzieży polonijnej na różne seminaria naukowe i obozy integracyjne do Polski. Z ramienia "Wspólnoty Polskiej" opiekę nad słowacką Polonią sprawuje pani Jadwiga Lenard. Wsparcie dla swej działalności Klub Polski zawdzięcza również m. in. Fundacji "Pomoc Polakom na Wschodzie", Polonijnemu Centrum Nauczycielskiemu w Lublinie, Fundacji "Oświata Polska za granicą" oraz Centrum Pedagogicznemu dla Polskiego Szkolnictwa Narodowościowego w Czeskim Cieszynie. Klub Polski nawiązał także kontakty ze środowiskami polonijnymi państw sąsiednich - z rodakami w Czechach, na Węgrzech i w Austrii
27.
Członkowie Klubu Polskiego uczestniczą również w organizacjach i spotkaniach polonijnych. W maju 2001 roku przedstawiciele słowackiej Polonii wzięli udział w II Zjeździe Polonii i Polaków z Zagranicy, organizowanego pod patronatem Stowarzyszenia "Wspólnota Polska"
28. We wrześniu 2003 roku Rada Klubu Polskiego podjęła decyzję o przystąpieniu do Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych
29. Z kolei redaktor wydawanego przez Klub Polski "Monitora Polonijnego" uczestniczy w spotkaniach Światowego Forum Mediów Polonijnych, odbywającego się corocznie we wrześniu w Polsce
30.
4. ODDZIAŁY REGIONALNE KLUBU POLSKIEGO
Klub Polski Region Martin31
Pierwszą organizacją polonijną w najnowszej historii Słowacji był Klub Polski w Martinie. Jego początki sięgają 20 lutego 1991 roku. Tegoż dnia odbyło się pierwsze spotkanie miejscowej Polonii, zainicjowane przez panią Irenę Zacharową i panią Jakubikową, dyrektorkę martińskiego Domu Przyjaźni Narodów. Uczestnicy pierwszego spotkania wyrazili pragnienie kontynuacji spotkań i podjęli decyzję założenia klubu polonijnego im. Adama Mickiewicza. W czerwcu 1991 roku została popisana umowa o współpracy między Ośrodkiem Informacji i Kultury Polskiej w Bratysławie (obecnie Instytutem Polskim) a władzami miejskimi Martina. Dzięki temu miejscowa Polonia uzyskała nieodpłatnie pomieszczenia na comiesięczne spotkania w Domu Przyjaźni Narodów.
Oprócz regularnych spotkań klubowych powstała tradycja spotkań rodzinno - towarzyskich z okazji świąt, takich jak Dzień Dziecka, Dzień Matki, Dzień Seniora, Świętego Mikołaja czy wreszcie wieczorów kolęd polskich i słowackich. W 1994 roku Klub Polski w Martinie, wraz z klubami w Bratysławie i Koszycach powołał do istnienia jedną organizację polonijną, pod nazwą Klub Polski - Stowarzyszenie Polaków i ich Przyjaciół na Słowacji
32.
Polonia martińska zrzesza Polaków trzech pokoleń, z Martina i sąsiednich miejscowości - od Żyliny po Namestowo. Pierwszym prezesem Klubu Polskiego w Martinie była wspomniana już Irena Zacharova (1991-1994). Następnie funkcję tę spełniali: Cezary Torebko (1994-1998) i Zuzanna Fajth (1998-2000), obecnie zaś - ponownie - Irena Zacharova (2000-2006). Klub Polski w Martinie dysponuje polskim księgozbiorem, fono- i wideoteką oraz anteną do odbioru telewizji satelitarnej, co umożliwia odbiór polskich programów
33.
Z inicjatywy Klubu Polskiego w Martinie odbywają się "Dni kultury polskiej", organizowane wraz z Instytutem Polskim i Domem Przyjaźni Narodów. W ich ramach mają miejsce wystawy plakatu polskiego, fotografii, ikon, porcelany i biżuterii, a także koncerty polskiej muzyki, wieczory poezji polskiej i spotkania z polskimi autorami. Klub Polski włącza się także w zapoczątkowane 7 listopada 1997 roku Dni Martina. Udział w nich - w ramach współpracy miast partnerskich - biorą goście z Kalisza. Polonia martińska uczestniczy wówczas we wszystkich spotkaniach i imprezach kaliszan, służąc im pomocą w przełamaniu bariery językowej i obyczajowej
34.
W 1999 roku Klub Polski region Martin podjął współpracę z miejscowym Klubem Czeskim (
Česky Spolok). Wyraża się ona we wspólnym udziale w imprezach kulturalnych, organizowanych przez oba Stowarzyszenia oraz wymianie doświadczeń i informacji
35. Ponadto polonia martińska, wraz z Czechami i Bułgarami, uczestniczy w corocznej imprezie "Słowianie razem", organizowanej pod patronatem burmistrza miasta
36.
Klub Polski Region Bratysława37
Polacy zamieszkali w Bratysławie zaczęli spotykać się na początku lat dziewięćdziesiątych. Okazją ku temu były Msze święte w języku polskim, po których ich uczestnicy gromadzili się w kawiarni
"U čierneho havrana", rozmawiając o problemach życia Polonii słowackiej. Z kolei dzieci miejscowych Polaków wyjeżdżały na kolonie i obozy letnie do Polski. Wyjazdy te zaowocowały nawiązaniem przyjaźni między dziećmi, co doprowadziło także do stopniowego zacieśniania więzów między ich rodzicami. Dla umożliwienia poznawania dzieciom polskiego języka, kultury i tradycji założono Szkółkę Piątkową. Rodzice, odprowadzając swe pociechy na zajęcia, również mieli okazję do spotkań i lepszego poznawania się. Wreszcie na zimowym wyjeździe w Małe Karpaty Polacy z Bratysławy postanowili założyć organizację polonijną. W 1994 roku Polonia bratysławska, wraz z Polakami z Martina i Koszyc założyła "Klub Polski - Stowarzyszenie Polaków i ich Przyjaciół na Słowacji"
38.
Pierwszym prezesem Klubu Regionalnego w Bratysławie był Zbyhnev Stebel. Następnie funkcję tę spełniały: Lidia Grala-Bednarčik (1996-1998), Grażyna Laąček (1998-2000), Beata Wojnarowska (2000-2002), Małgorzata Wojcieszyńska (2002-2004) i ponownie Beata Wojnarowska (2004-2006). Klub Polski Region Bratysława liczy sobie ponad 60 członków
39.
Jednym z pierwszych przedsięwzięć KP w Bratysławie było organizowanie w maju 1997 roku, wespół z Instytutem Polskim, Polonijnego Spotkania na Dunaju. W ramach niego bratysławska Polonia udawała się w rejs wynajętym statkiem do zamku Devin pod Bratysławą. W imprezie tej uczestniczyli także pracownicy Ambasady RP, przedstawiciele polskich placówek handlowych oraz przedstawiciele słowackich ministerstw. Celem, jaki przyświecał pomysłodawcom rejsu na Dunaju, było zintegrowanie bratysławskiej Polonii, zrzeszonej w Klubie Polskim i zaprezentowanie jej na zewnątrz
40. Bardziej kameralny charakter miały weekendowe, turystyczne wycieczki, urządzane przez KP w okolice Bratysławy, m.in. do Małych Karpat i do Modrej - Harmonii.
W marcu 1997 roku Klub Polski Region Bratysława podjął współpracę z Sejmikiem Samorządowym w Katowicach. W jej ramach Klub Polski otrzymał podręczniki do nauki języka polskiego dla szkółek polonijnych w Bratysławie i Martinie, sam zaś zaoferował pomoc w nawiązaniu współpracy gmin województwa katowickiego z gminami północnej Słowacji
41. Kontakty Klubu Polskiego z Sejmikiem Samorządowym Województwa Katowickiego zaowocowały również organizacją Dni Muzyki Polskiej w Bratysławie. Odbyły się one dwukrotnie - w dniach 18-22 maja 1998 roku oraz 25-28 maja 1999, pod patronatem ambasadora RP i ministra kultury RS. Dni Muzyki Polskiej zostały pozytywnie przyjęte przez bratysławską publiczność. Ugruntowały także świadomość związków z kulturą polską osób polskiego pochodzenia. Zaproszenie na Dni Muzyki Polskiej przedstawicieli austriackiego Forum Polonijnego doprowadziło do nawiązania kontaktów między słowacką i austriacką Polonią
42.
Od 1998 roku Klub Polski region Bratysława organizuje Bal Polski. Ta karnawałowa impreza gromadzi zarówno Polonię (słowacką, austriacką i czeską), jak i przedstawicieli słowackiego świata polityki i kultury. W 2000 roku gościem Balu Polskiego był sam premier Mikulaą Dzurinda. Polskość tegoż balu wyraża się w jego oprawie muzycznej i kulinarnej. Przygotowaniami do balu od początku kieruje pani Małgorzata Wojcieszyńska, której zadaniem jest m. in. pozyskanie sponsorów. W dotychczasowych balach uczestniczyło od 100 do 200 osób
43.
Najbardziej jednak znaną inicjatywą środowiska bratysławskiej Polonii są od 1998 roku Dni Polskie, współorganizowane z Ambasadą RP i Instytutem Polskim. Stanowią one okazję do zaprezentowania słowackiej publiczności dorobku polskiej kultury, przez Polaków z Polski i Słowacji. Podczas Dni Polskich odbywają się koncerty polskich wokalistów, przedstawienia teatralne, a także Imprezie tej towarzyszą Dni Polskiej Kuchni
44.
Klub Polski Region Koszyce45
Jednym z trzech założycieli Klubu Polskiego jest także Klub Regionalny w Koszycach. Kontakty nieformalne między tutejszymi Polakami istniały jeszcze w czasach istnienia Czechosłowacji. Jednakże do powstania Klubu Polskiego w Koszycach doszło dopiero w 1994 roku. Wówczas to Tadeusz Błoński, artysta z Uniwersytetu Technicznego w Koszycach, nawiązał kontakt z Ryszardem Zwiewką, jednym z inicjatorów powstania KP w Bratysławie. W wyniku podjętej współpracy ustalono potrzebę powołania wspólnej organizacji polonijnej na Słowacji. Tadeusz Błoński został wiceprezesem Klubu Polskiego na Słowacji i zarazem prezesem Klubu Regionalnego w Koszycach. Klubowi w Koszycach prezesuje nieprzerwanie do dziś (kadencja 2004-2006)
46. Klub Polski Region Koszyce zrzesza nie tylko Polaków zamieszkałych w Koszycach, lecz również w Preszowie, Bardejowie, Michalowcach, Rożniawie i Popradzie
47.
Z inicjatywy Tadeusza Błońskiego, począwszy od 1996 roku, odbywają się w listopadzie Dni Kultury Polskiej. Są one pomyślane jako okazja do wyjścia Polaków na zewnątrz i zaprezentowania swej kultury. Przygotowania i organizacja Dni Kultury Polskiej przyczyniły się do zintegrowania środowiska polonijnego, zarówno w Koszycach jak i na całej Słowacji. Oprócz gospodarzy uczestniczą w nich bowiem również przedstawiciele pozostałych Klubów Regionalnych KP. Impreza ta przyczyniła się również do nawiązania kontaktu miejscowej Polonii z innymi mniejszościami narodowymi w Koszycach. W trakcie tych dni odbywają się koncerty muzyczne (np. koncerty chopinowskie i jazzowe), przeglądy filmu polskiego, wystawy sztuki wizualnej, recitale polskich wykonawców, a także dni polskiej kuchni
48.
Osiągnięciem Klubu Polskiego w Koszycach jest również znakomita współpraca z tamtejszymi mniejszościami narodowymi. Sprzyja jej fakt współużytkowania przez Klub Polski wespół z innymi mniejszościami tamtejszego budynku, mieszczącego Klub Mniejszości Narodowych, powstałego w maju 1998 roku. Pomieszczenia udostępnił Polakom prezes tej instytucji, Anton Glezgo, z pochodzenia Węgier. Znamiennym jest fakt, iż jako ożeniony z Polką, był on również wiceprezesem KP region Koszyce w minionej kadencji. Począwszy od 1998 roku rokrocznie w grudniu odbywają się Wieczory Mniejszości Narodowych, współorganizowane przez Klub Mniejszości Narodowych i Komisję ds. Mniejszości Urzędu Miasta. W trakcie tej imprezy występują grupy muzyczne, taneczne i folklorystyczne, reprezentujące Polaków, Węgrów, Czchów, Rusinów i Ukraińców
49.
Od 2002 roku Klub Polski region Koszyce boryka się z problemami lokalowymi. W związku z tym w 2003 roku zawieszono działalność szkółki polonijnej, a spotkania klubowe odbywają się bądź gościnnie, w Galerii Wschodniosłowackiej, czyli w miejscu pracy Tadeusza Błońskiego, bądź w pomieszczeniach udostępnianych przez Klub Mniejszości Narodowych, bądź też w plenerze
50.
Klub Polski Region Nitra51
Czwartym Klubem Regionalnym jest KP Region Nitra. Jego początki sięgają listopada 1999 roku. Wówczas to rozpoczęto poszukiwania polskich rodzin i dzieci, zainteresowanych nauką języka polskiego. Pomogły w tym nauczycielki ze słowackich szkół, które najlepiej orientowały się, czy mają w klasach polskie dzieci. Pierwsze spotkanie dzieci polonijnych miało miejsce z okazji spotkania ze świętym Mikołajem. Regularne zajęcia języka polskiego zaczęły się lutym roku 2000. W integracji nitrzańskiej Polonii znaczny wpływ wywarły comiesięczne Msze Święte, celebrowane przez ks. Stanisława Ługowskiego. Pierwszą imprezą, w jaką włączyła się miejscowa Polonia, były Międzynarodowe Dni Teatru w Nitrze (
Divadelná Nitra), w dniach 24-25.IX.2000r. Wzięła w nich udział grupka dzieci z rodzin polonijnych. Ich występ zaowocował powstaniem teatrzyku dziecięcego, a następnie także zespołu tanecznego "Krakowiak". Od tej pory dzieci z tutejszej szkółki języka polskiego co roku czynnie włączają się w obchody Dni Teatru w Nitrze
52.
Początkowo polonia nitrzańska stanowiła oddział regionu bratysławskiego KP. Na IV Kongresie Klubu Polskiego, 14 listopada 2000 roku, Klub Polski Region Nitra został przyjęty w poczet członków tego stowarzyszenia. Główną inicjatorką integrowania środowiska polonijnego w Nitrze była pani Romana Greguąková. Ona też została prezesem miejscowego Klubu Polskiego i spełnia tę funkcję do dziś (kadencja 2004-2006)
53. Klub Polski Region Nitra zrzesza około 40 osób
54. Członkowie Klubu Polskiego w Nitrze nie mają problemów lokalowych. W początkowym okresie działalności Klubu spotykali się oni w klubie tenisowym. Obecnie natomiast wszystkie spotkania klubowe odbywają się w miejscowym Domu Kultury "Domino", dzięki życzliwości jego dyrektora
55.
Klub Polski region Środkowe Poważe
Najmłodszym regionalnym Klubem Polskim jest zgrupowanie Polaków na Środkowym Poważu. Pierwsze kroki, zmierzające do założenia organizacji polonijnej w tym regionie, podjął Zbigniew Podleśny z Dubnicy nad Wagiem. Za pośrednictwem "Monitora Polonijnego", w styczniu 2000 roku, wezwał on miejscowych Polaków do zintegrowania się. Na apel ten odpowiedziały dwie Polki z Trenczyna, panie Staková i Pavlasková, zamieszczając w lokalnym tygodniku "Pardon" ogłoszenie o pierwszym planowanym spotkaniu
56. Odbyło się ono 9 czerwca 2001 roku, w sali Krajskeho Uradu, a przybyło na nie 10 osób z Trenczyna i Dubnicy nad Wagiem. Postanowiono wówczas kontynuować spotkania raz na miesiąc, a także dążyć do założenia nowego regionalnego Klubu Polskiego. Na czwartym z kolei spotkaniu zgrupowania Polaków Środkowego Poważa, 7 listopada 2001 roku, gościły prezes KP Lidia Grala-Bednarčik i redaktor naczelna "Monitora Polonijnego" Joanna Nowak-Matloňová. Podczas tego spotkania włączono Polaków z tego regionu do Klubu Polskiego, jako pododdział KP Region Bratysława. Rok później, podczas Kongresu Klubu Polskiego w listopadzie 2002 roku, Polaków z Regionu Środkowe Poważe włączono do Klubu Polskiego, jako piąty Klub Regionalny. Pod koniec 2002 roku KP Region Środkowe Poważe liczył sobie 54 członków dorosłych i 15 dzieci
57. Honorowym członkiem Klubu była najstarsza Polka na Słowacji, 106-letnia pani Maria Urbasiówna-Holubkova, przez ponad 80 lat związana z Trenczynem, znana i ceniona fotografka i działaczka społeczna
58.
Klub Regionalny Środkowe Poważe zrzesza Polaków z obszaru doliny Wagu, rozrzuconych na przestrzeni 75 kilometrów, od Dolnego Srnia, poprzez Nowe Miasto n.Wagiem, Trenczyn, Dubnicę n.Wagiem, Poważską Bystrzycę aż po Puchow. W związku z tak znaczną rozciągłością tego obszaru podjęto decyzję o podziale Klubu Regionalnego na trzy koła miejscowe - w Trenczynie, Dubnicy nad Wagiem i Poważskiej Bystrzycy. Pierwszym prezesem Klubu Regionalnego i zarazem koła miejscowego w Trenczynie została Renata Straková, wiceprezesem KR i równocześnie prezesem koła w Dubnicy nad Wagiem - Zbigniew Podleśny, zaś prezesem koła w Poważskiej Bystrzycy - Danuta Cingelová. Na kolejną kadencję (2004-2006) prezesem KR Środkowe Poważe został Zbigniew Podleśny, zaś wiceprezesami - Renata Straková i Danuta Cingelová. Spotkania koła KP w Trenczynie odbywają się w miejscowym muzeum, koła KP w Dubnicy nad Wagiem - w klubie emerytów, zaś koła KP w Poważskiej Bystrzycy - w urzędzie miasta. Jak dotąd nie powiodły się próby nawiązania kontaktu z Polakami z Prievdzy i Partyzańskiego i stworzenia tam kolejnych kół miejscowych.
KP Region Środkowe Poważe od początku aktywnie podjął działalność polonijną. W dniach 16-18 maja 2003 roku, z inicjatywy Koła Miejscowego w Trenczynie, odbyła się impreza "Przyjaźń bez granic". Uczestniczyli w niej, oprócz mieszkańców Trenczyna, zaproszeni goście z Polonii czeskiej i węgierskiej. W trakcie imprezy zaprezentowały się Zespół Pieśni i Tańca "Ołdrzychowice" z Miejscowego Koła Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Republice Czeskiej oraz Dziecięcy Zespół Muzyczny "Melodia", działający przy Podstawowej Szkole Artystycznej w Poważskiej Bystrzycy. Ponadto, KM KP w Trenczynie, wraz z Muzeum Trenczyńskim, przygotował wystawę "Wieliczka nie tylko dla Polaków". W Sali Kongregacyjnej tego muzeum odbył się również koncert kwartetu Orkiestry Kameralnej im. Bogdana Warchala z Bratysławy. W zamierzeniach organizatorów impreza ta ma się odbywać rokrocznie w maju, dla uczczenia "Światowego Dnia Polonii i Polaków z Zagranicy"
59. Koło Miejscowe KP w Dubnicy nad Wagiem zorganizowało w dniach 29-31 sierpnia 2003 roku Dubnickie Dni Polonijnej Współpracy, Przyjaźni i Folkloru. Odbyły się one w ramach X Międzynarodowego Dubnickiego Festiwalu Folklorystycznego. Przewodnim tematem Dubnickich Dni Polonijnych, były Polonijne Warsztaty Edukacyjne Państw Grupy Wyszehradzkiej. Stanowiły one okazję do wymiany doświadczeń miedzy działaczami polonijnymi ze Słowacji, Czech i Węgier z zakresu nauczania języka polskiego, pracy kulturalno-oświatowej oraz sportu i rekreacji
60.
5. FORMY DZIAŁALNOŚCI KLUBU POLSKIEGO
SZKÓŁKI JĘZYKA POLSKIEGO
Formą podtrzymywania polskiej tożsamości wśród dzieci polonijnych są szkółki języka polskiego, powstałe w ramach działalności Klubu Polskiego. Koordynacją nauczania w szkółkach języka polskiego zajmuje się pełnomocnik Klubu Polskiego ds. oświatowych. Aktualnie funkcję tę pełni pani Danuta Wieczorek. W szkółkach polonijnych, oprócz języka polskiego, młodzież polonijna poznaje także elementy polskiej historii i geografii oraz polskie obyczaje i tradycje. W istniejących szkółkach nie ma jednak jednolitego programu nauczania. Każda grupa jest inna i ma różne potrzeby, w zależności od regionu. Nauczyciele nie posiadają podręczników ani zeszytów ćwiczeń. Próbują dostosować poziom nauczania do wieku dzieci, a jest to niekiedy dosyć trudne, kiedy w jednej grupie znajdują się dzieci w wieku od 4 do 19 lat. Korzystają z własnej wiedzy, własnego dostępu do materiałów metodycznych. Dla prowadzących zajęcia bardzo ważnym jest zachęcanie uczniów do mówienia po polsku
61. Służyć temu mają różnorodne formy dydaktyczne - dyskusja, zajęcia integracyjne, konkursy, gry i zabawy językowe. W ich ramach dzieci poznają podstawowe elementy gramatyki i ortografii oraz uczą się pisania. W szkółkach polonijnych nie ma - kojarzonych ze
"zwykłą" szkołą - ocen, dziennika i kartkówek
62.
Nauczycielki ze szkółek polonijnych wymieniają się doświadczeniami podczas wspólnych imprez swych podopiecznych, takich jak Zlot Młodzieży Polonijnej, czy Dni Sportu w Bratysławie. Niektóre z nich biorą udział w zajęciach Szkoły Letniej w Krakowie, organizowanej przez Stowarzyszenie "Wspólnota Polska". Szkoła ta przeznaczona jest dla nauczycieli języka polskiego i historii, zamieszkałych poza granicami Polski. W ramach zajęć Szkoły Letniej nauczyciele polonijni uczestniczą w wykładach z zakresu języka polskiego, historii, polskiego filmu i teatru
63. W dniach 5-9 sierpnia 2003 roku, w Instytucie Polskim w Bratysławie, zorganizowano - po raz pierwszy na Słowacji - kurs języka polskiego dla nauczycielek szkółek polonijnych. Szkolenia prowadziły specjalistki z metodyki nauczania języka polskiego - panie Krystyna Bajor z Myślenic i Maria Dziurżyńska-Ścibor z Krakowa. Kurs ten dotyczył założeń programowych zreformowanej polskiej szkoły oraz metod kreatywnego nauczania, w tym m.in. nowych sposobów interpretacji tekstów literackich i organizacji pracy w grupie
64.
Dzieci ze szkółek polonijnych, pod kierunkiem swych nauczycielek, przygotowują inscenizację na Dzień Matki. Na początku czerwca organizowany jest dla uczniów Dzień Dziecka. Na początku grudnia, przy wsparciu Wydziału Konsularnego Ambasady RP, mają miejsce spotkania ze Świętym Mikołajem. Są one okazją do śpiewania polskich kolęd i prezentowania przez dzieci programu artystycznego. Ponadto w listopadzie organizowana jest w Bratysławie Poloniada, czyli Dni Sportu. Impreza ta przeznaczona jest dla dzieci i młodzieży polonijnej z całej Słowacji
65.
Część młodzieży polonijnej, w ramach zajęć w szkółkach, przygotowuje się do egzaminów wstępnych na wyższe uczelnie w Polsce. Dzięki staraniom ambasadora RP, Jana Komornickiego, od 2000 roku egzaminy te przeprowadzane są w Bratysławie. Wcześniej bowiem młodzież polonijna ze Słowacji musiała zdawać je w Czeskim Cieszynie. Egzamin ten przeprowadzany jest pod koniec maja, przez przedstawicieli polskiego Ministerstwa Edukacji i Sportu
66. O przyjęcie na studia w Polsce ze stypendium rządowym mogą ubiegać się osoby narodowości polskiej lub pochodzenia polskiego, władające językiem polskim w stopniu co najmniej dostatecznym
67. W pierwszym dniu odbywa się egzamin pisemny z języka polskiego oraz jednego z przedmiotów kierunkowych, drugiego dnia - egzamin ustny. W 2001 roku do egzaminów przystąpiło osiem osób - z Bardejowa, Komarna, Nitry, Nowej Dubnicy, Popradu, Starej Lubowni i dwie osoby z Bratysławy. Pomyślnie egzaminy złożyło sześć osób. Pięć z nich wybrało jedną z uczelni krakowskich, jedna zaś zdecydowała się na studia w Szczecinie. Kraków, także i w innych latach, cieszy się największą popularnością wśród młodzieży polonijnej na Słowacji
68.
Zanim jeszcze doszło do powstania Klubu Polskiego w Bratysławie dla tamtejszych dzieci polonijnych zorganizowano Szkółkę Piątkową. Zajęcia w niej odbywały się co piątek o 16.30 w Instytucie Polskim. Pierwszą nauczycielką była Bogumiła Suwara-Marčok. Później dzieci podzielono na grupy wiekowe; najmłodszą poprowadziła Małgorzata Wojcieszyńska, średnią Majka Kadleček, straszą zaś Joanna Nowak-Matloňová, a po niej Danuta Wieczorek
69.
W 1995 roku powstała szkółka polonijna w Martinie. Jej pierwszą nauczycielką była Zuzanna Fajth. W roku szkolnym 2000/2001 zastąpiła ją Izabela Śtevkova. Wprowadziła ona metody aktywnego uczenia się, ułatwiające dzieciom przełamanie bariery językowej. Wprowadziła m.in. programy komputerowe do nauki języka polskiego oraz gry i zabawy dydaktyczne. Wraz ze swymi uczniami okazyjnie przygotowuje również programy i scenki na spotkania Klubu Polskiego w Martinie
70.
Zajęcia w szkółce piątkowej w Koszycach prowadziła pani Halina Zemko, dyrektorka podmiejskiej szkoły podstawowej. W 2003 roku, z powodu braku lokalu, zajęcia w tej szkółce zawieszono. Oczekiwane otwarcie w Koszycach wydziału konsularnego Ambasady RP ma rozwiązać ten problem
71.
Pierwsze zajęcia szkółki języka polskiego w Nitrze odbyły się w listopadzie 1999 roku. Jej oficjalne otwarcie (z udziałem Ambasadora RP Jana Komornickiego i biskupa Frantiszka Rabka) nastąpiło 26 lutego 2000 roku
72. Pierwszą nauczycielką w tutejszej szkółce została pani Danuta Wieczorek, która w co drugą sobotę dojeżdżała z Bratysławy. Obecnie języka polskiego uczy pani Irena Ciganová. Zajęcia odbywają się także w co drugą sobotę, o godzinie 13.00 Pod kierunkiem swej nauczycielki dzieci przygotowują uroczystość z okazji Dnia Matki, zaś we wrześniu, na rozpoczęcie roku szkolnego, uczestniczą w Dniach Sportu, w grudniu zaś odwiedza je Święty Mikołaj
73.
Szkółki języka polskiego powstały również w najmłodszym Klubie Polskim - KP Region Środkowe Poważe. Od marca 2002 roku funkcjonuje szkółka przy Miejscowym Kole KP w Dubnicy nad Wagiem. Zajęcia w niej prowadzi dyplomowana nauczycielka mgr Daniela Nehézová
74. W roku szkolnym 2003/2004 edukacyjną działalność rozpoczęła szkółka w Poważskiej Bystrzycy. Nauczycielką w tej szkółce jest mgr Małgorzata Kalinč
75. Liczbę uczniów w poszczególnych szkółkach polonijnych zawiera Tabela 1.
Tab. 1.
Uczniowie szkółek polonijnych w latach 2000-2005
| miasto |
Liczba uczniów szkółek polonijnych |
| 2000/2001 |
2001/20023 |
2002/20034 |
2003/20044 |
2004/2005 |
| Bratysława |
brak danych |
28 |
30 |
22 |
125 |
| Koszyce |
brak danych |
12 |
10 |
06 |
06 |
| Martin |
brak danych |
10 |
6 |
6 |
07 |
| Nitra |
211 |
20 |
24 |
22 |
148 |
| Dubnica nad Wagiem |
- |
- |
10(od III '02) |
88 |
79 |
| Poważska Bystrzyca |
- |
- |
- |
bd. |
bd. |
| RAZEM: |
"ponad 55"2 |
70 |
80 |
61 |
33 |
1 R. Greguąková,
Szczególna uroczystość, [w:] "Monitor Polonijny", III 2000, s. 3.
2 Klub Polski przed IV Kongresem, [w:] "Monitor Polonijny" MP IX 2000, s. 4.
3 MP XI 2002, s. 7 -
Kongres Klubu Polskiego.
4 Dane te pochodzą z informacji uzyskanych 2 grudnia 2003, w korespondencji z panią Zuzanną Fajth, od 2002 roku pełniącą funkcję wiceprezes Klubu Polskiego.
5 Na podstawie informacji otrzymanych na drodze korespondencji z panią Małgorzatą Wojcieszyńską, prezes KP w Bratysławie (e-mail z dnia 18 lutego 2005 roku).
6 W roku szkolnym 2003/2004 i 2004/2005 zajecia w szkółce w Koszycach nie odbywały z powodu braku pomieszczenia. Wg informacji uzyskanych 1 kwietnia 2005 roku w korespondencji z panią Alexandrą Adamčikovą z KP w Koszycach.
7 W roku szkolnym 2004/2005 zajęcia w szkółce w Martinie zostały zawieszone, ze względu na brak nauczycielki (wg informacji uzyskanych 22 lutego 2005 roku w korespondencji z panią Ireną Zacharovą, prezes KP w Martinie).
8 Wg danych podanych przez panią Romanę Greguąkovą - prezes KP w Nitrze (e-mail z 23 lutego 2005).
9 Dane otrzymane w korespondencji z panem Zbigniewem Podleśnym, prezesem KP Region Środkowe Poważe (e-mail z 27 lutego 2005 roku).
SZKOŁA JĘZYKA POLSKIEGO W BRATYSŁAWIE
20 września 2003 roku uroczyście zapoczątkowała swą działalność Szkoła Polska w Bratysławie (Szkolny Punkt Konsultacyjny). Do jej otwarcia doszło z inicjatywy Kierownika Wydziału Konsularnego Ambasady RP Wojciecha Bylińskiego, przy współudziale Klubu Polskiego. Dyrektorem Szkoły Polskiej została dr Irena Malec. Grono pedagogiczne tworzą nauczyciele posiadający doświadczenie w pracy z młodzieżą polonijną. Szkoła ta podlega Zespołowi Szkół dla Dzieci Polskich Czasowo Przebywających za Granicą. Zajęcia edukacyjne są w niej prowadzone zgodnie z założeniami programowymi zreformowanej polskiej szkoły. Uczniowie mogą realizować program sześcioletniej szkoły podstawowej, trzyletniego gimnazjum, bądź trzyletniego liceum ogólnokształcącego. Kształcenie w Szkole Polskiej dla dzieci osób polskiego pochodzenia lub narodowości polskiej nie będących obywatelami polskimi jest nieodpłatne. Na zakończenie roku szkolnego uczniowie mają otrzymywać świadectwo Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu
76.
Szkoła Polska w Bratysławie przeznaczona jest dla dzieci pracowników dyplomatycznych i dzieci polonijnych. Zajęcia w Szkole Polskiej - w zależności od grupy - odbywają się w piątki lub soboty. Natomiast od poniedziałku do piątku uczniowie Szkoły Polskiej uczęszczają do szkół słowackich lub austriackich. Celem szkoły jest zapewnienie kształcenia przedmiotów objętych uzupełniającym planem nauczania - języka polskiego, historii Polski, przyrody i geografii Polski. Dzieciom obywateli polskich czasowo przebywających za granicą ułatwia to kontynuowanie nauki po powrocie do kraju. Z kolei dzieciom polonijnym stwarza to możliwość kształcenia w języku polskim, jakiej dotąd na Słowacji nie mieli. Ponadto jest dla nich pomocą w starcie na olimpiady lub studia w Polsce. Szkoła Polska równolegle do stacjonarnego trybu nauczania wprowadziła również korespondencyjny tryb nauki. Uczestniczą w nim dzieci, które ze względu na odległość, nie mogą dojeżdżać do Bratysławy co tydzień. Przyjeżdżają one do szkoły tylko raz w miesiącu na konsultacje. W międzyczasie zaś są zobowiązane do pisania prac kontrolnych, które są następnie oceniane w Warszawie. W korespondencyjnym trybie nauki uczestniczą dzieci polonijne z Nitry, Dubnicy, Martina i Koszyc. W roku szkolnym 2003/2004 łącznie (stacjonarnie i korespondencyjnie) do Szkoły Polskiej zapisanych było 60 uczniów, z czego 46 dzieci z rodzin polonijnych. Pozostałych czternaścioro stanowiły dzieci pracowników dyplomatycznych i oficerów polskich z brygady NATO w Topolczanach
77. Z kolei w roku 2004/2005 do Szkoły Polskiej uczęszczało 50 uczniów, z czego 40 z rodzin polonijnych i 10 z rodzin dyplomatów
78. Powstanie Szkoły Polskiej w Bratysławie mimo woli jej założycieli, wpłynęło na zmniejszenie się liczby uczniów w roku szkolnym 2003/2004 w szkółkach polonijnych, zwłaszcza zaś w szkółce bratysławskiej
79.
ZLOTY MŁODZIEŻY POLONIJNEJ
Okazją do integracji młodzieży polonijnej, głownie ze szkółek języka polskiego, są Zloty Młodzieży Polonijnej. Inicjatywa Zlotu zrodziła się na spotkaniu rodzin polonijnych, które odbyło się we wrześniu 1997 roku w Martinie. Wzięli w nim wówczas udział Polacy z Bratysławy i Martina
80. Począwszy od 1998 roku Zlot młodzieży Polonijnej odbywa się corocznie, na początku roku szkolnego. Impreza ta ma miejsce w okolicy Martina, trwa od piątku do niedzieli. Biorą w niej udział przede wszystkim uczniowie z wszystkich pięciu szkółek polonijnych, lecz także i te dzieci, które nie mają - ze względu na odległość - takiej sposobności. W sześciu dotychczasowych Zlotach uczestniczyło od 30 do 50 osób - dzieci i młodzieży wraz ze swymi opiekunami. Koordynacją przygotowań do Zlotu kieruje Irena Zacharavá z Martina. Wspomagają ją córki oraz nauczycielki ze szkółek polonijnych. Celem Zlotu jest integracja młodzieży polonijnej oraz przybliżenie jej Polski, jej kultury i języka. Nacisk kładziony jest na to, aby ośmielić dzieci do rozmawiania po polsku. Służyć temu mają konkursy, gry i zabawy zespołowe, wspólnie przygotowywane scenki i przedstawienia oraz śpiewanie polskich piosenek. Uczestnicy Zlotu poznają też region Turiec oraz jego stolicę - Martin, uczestnicząc - o ile dopisze pogoda - w wycieczkach w Małą lub Wielką Fatrę
81.
WYJAZDY MŁODZIEŻY POLONIJNEJ DO POLSKI
Młodzież polonijna ze Słowacji ma wiele możliwości wyjazdów do kraju swych rodziców. Wyjazdami koordynuje Klub Polski, korzystający ze wsparcia Ambasady RP w Bratysławie, Stowarzyszenia "Wspólnota Polska", Fundacji "Pomoc Polakom na Wschodzie" oraz szeregu innych instytucji. Największym zainteresowaniem cieszą się kolonie letnie w Polsce. Są one miejscem spotkania młodzieży polonijnej z całej Europy i okazją do poznania kraju pochodzenia rodziców. W roku 1999 w wyjazdach kolonijnych do Polski wzięło udział 26 dzieci, w 2000 zaś - 16
82. Starsza młodzież ma możliwość uczestniczenia w Campusie Akademickim organizowanym w Międzyzdrojach - imprezie przeznaczonej dla młodzieży, rozpoczynającej studia w Polsce. W roku 2002 wśród uczestników Campusu były cztery osoby ze Słowacji
83. Przedstawiciele młodej słowackiej Polonii biorą również udział w Światowych Zlotach Młodzieży Polonijnej. W 2003 roku, w IV Zlocie, wśród 250 uczestników z 18 krajów były 4 osoby ze Słowacji
84.
Od 2001 roku młodzież polska ze Słowacji bierze również udział w Olimpiadzie Literatury i Języka Polskiego. Udział w niej brało dotąd kilka osób ze Słowacji. Uczestnictwo w Olimpiadzie stwarza okazję do przygotowania się do egzaminów wstępnych na studia, zaś finalistom zapewnia przyjęcie bez egzaminów na studia polonistyczne. W Olimpiadzie tej uczestniczy młodzież zarówno polska jak i zagraniczna. Warto podkreślić, iż warunki nauki języka polskiego słowackich olimpijczyków, pozbawionych możliwości nauczania w języku polskim, są nieporównywalnie gorsze od warunków jakie mają ich rówieśnicy w Polsce i w większości innych krajów
85. Począwszy od 1997 roku, kilka młodych osób ze Słowacji, wraz ze swymi opiekunami, rokrocznie przyjeżdża do Krakowa na Seminarium "Potrzeby kulturalne dzieci polskich na Wschodzie". Głównym organizatorem jest krakowskie Centrum Młodzieży im. dr Henryka Jordana
86. Dorośli uczestnicy Seminarium biorą udział w wykładach na temat m.in. praw polskiej mniejszości w różnych krajach, współżycia Polaków z ludnością rdzenną, zagadnieniom podwójnej tożsamości, integracji młodzieży polonijnej. Dla młodych uczestników Seminarium przygotowywane są zajęcia w grupach warsztatowych, spotkania z rówieśnikami, pokazy polskich filmów, a także zwiedzanie Krakowa i jego okolic
87.
MEDIA POLONIJNE
Pierwszym czasopismem przeznaczonym dla słowackiej Polonii była "Skierka - gazeta niecodzienna Polaków na Słowacji". Jej redaktorem i wydawcą był Waldemar Oszczęda z Żyliny. W latach 1994-1995 roku ukazało się kilkanaście numerów tejże gazety. Dzięki pomocy Ambasady RP w Bratysławie dotarła ona do wielu polskich domów na Słowacji
88.
Od grudnia 1995 roku Klub Polski wydaje miesięcznik społeczno-kulturalny "Monitor Polonijny". Oficjalna rejestracja czasopisma miała miejsce 7 lutego 1995 w Ministerstwie Kultury RS. W zamierzeniach jego redaktorów miał on dotrzeć do wszystkich Polaków na Słowacji, także tych niezrzeszonych w KP. Pierwszą redaktor naczelną "Monitora" była Danuta Meyza-Maruąiaková. Od XII.1998 roku funkcję tę pełniła Joanna Nowak-Matloňová, zaś od I.2004 jej obowiązki przejęła Małgorzata Wojcieszyńska. Miesięcznik ten dofinansowywany jest przez Ministerstwo Kultury RS
89 oraz przez Wspólnotę Polską. "Monitor Polonijny" rozprowadzany jest wśród słowackiej Polonii wyłącznie drogą prenumeraty. Aktualnie wydawany jest on w ilości 600 egzemplarzy
90. Miesięcznik ten zawiera informacje na temat aktualnych wydarzeń społecznych, kulturalnych i politycznych w Polsce i na Słowacji. Jego celem jest umacnianie polskiej tożsamości narodowej czytelników. "Monitor" podejmuje także zagadnienia związane z życiem Polaków na Słowacji i działalnością Klubu Polskiego
91.
Mniejszość polska posiada - podobnie jak inne uznane przez państwo grupy narodowościowe - dostęp do radia i telewizji. W radiu Słowackim (
Slovensky rozhlas) 30 minutowe audycje w języku polskim emitowane są raz na cztery tygodnie. Z kolei Telewizja Słowacka (
Slovenská televízia) nadaje raz w miesiącu półgodzinny "Polski magazyn"
92. Ponadto od grudnia 1999 roku audycje dla mniejszości polskiej emitowane są co cztery tygodnie w Radiu Koszyce. Przygotowuje je pani Urszula Zomerska-Sabadoą z Klubu Polskiego Region Koszyce
93. Jeśli zaś chodzi o dostęp do Polskiego Radia i polskich stacji telewizyjnych, to ich sygnały docierają tylko do stref przygranicznych z Polską (Orawa, Spisz, Kysuce, Śarią). Polskie stacje telewizyjne są zresztą dość popularne także wśród słowackich mieszkańców tych terenów. Polacy, zamieszkali w centralnej Słowacji, chcąc oglądać polskie stacje telewizyjne zmuszeni są zakładać odbiorniki satelitarne. Spółki telewizji kablowej na Słowacji nie rozprowadzają bowiem sygnałów polskich stacji
94.
6. ROLA KLUBU POLSKIEGO W PODTRZYMYWANIU POLSKOŚCI SŁOWACKIEJ POLONII W ŚWIETLE BADAŃ SOCJOLOGICZNYCH
Badania empiryczne przeprowadzone z reprezentantami słowackiej Polonii miały charakter pionierski, były to bowiem pierwsze badania socjologiczne tej zbiorowości. Zrealizowano je w latach 2002-2003, na potrzeby pracy doktorskiej
95. Badania te objęły Polaków zamieszkałych w Bratysławie, Nitrze, Trenczynie, Dubnicy nad Wagiem, Hornych Srniach, Martinie, Lipovcu, Żilinie, Suczanach, Koszycach, Preszowie oraz na Spiszu, Orawie i na Liptowie. Za narzędzie badawcze posłużył wywiad swobodny ze standaryzowaną liczbą poszukiwanych informacji
96.
Badania dotyczyły tożsamości kulturowej, narodowej i związków z polskością i słowackością przedstawicieli Polaków zamieszkałych na Słowacji. Celem badań była analiza procesów asymilacyjnych i adaptacyjnych, przebiegających w polskiej społeczności i przedstawienie kultury i tożsamości narodowej Polaków na Słowacji. Badania objęły podstawowe aspekty przejawiania się tożsamości Polaków słowackich w ich sposobie życia, typie więzi środowiskowej i formach życia kulturalnego.
Badania przedstawicieli dorosłej Polonii słowackiej objęły zarówno członków Klubu Polskiego, jak i osoby niezrzeszone w tej organizacji. Trzeba pamiętać, iż Klub Polski jest organizacją stosunkowo młodą i posiada tylko pięć oddziałów regionalnych. Jeśli wziąć pod uwagę terytorialny zasięg oddziaływania istniejących oddziałów Klubu Polskiego, to potencjalną możliwość włączenia się w ich działalność ma około 1/3 Polaków zamieszkałych na Słowacji
97. W badaniach wzięło udział łącznie 41 osób deklarujących swą przynależność do Klubu Polskiego oraz 50 osób nie należących do niego.
a) Respondenci zrzeszeni w Klubie Polskim
Wśród respondentów zrzeszonych w Klubie Polskim znaleźli się zarówno bardzo aktywni działacze Klubu, jak i osoby przyznające, iż ich uczestnictwo w spotkaniach klubowych jest sporadyczne, a ich przynależność do KP ma charakter czysto formalny. Łącznie 19 respondentów to osoby pełniące w Klubie Polskim funkcje statutowe. W grupie działaczy KP znalazło się 14 osób, które pełnią lub pełniły funkcje prezesów lub wiceprezesów KP na Słowacji bądź też jednego z jego oddziałów regionalnych. Ponadto 5 badanych było członkami zarządu KP (w kadencji 2002-2004). Wśród tych 19 najaktywniejszych członków KP znalazły się 3 nauczycielki ze szkółek polonijnych, działających przy oddziałach regionalnych KP. 21 respondentów stanowią pozostali, "szeregowi" członkowie KP. Ich zaangażowanie w prace Klubu jest bardzo zróżnicowane. Wynika to z bardzo otwartej formuły członkostwa w KP. Przynależność do KP nie jest bowiem związana z koniecznością płacenia składek członkowskich, czy też regularnego uczestnictwa w spotkaniach klubowych
98. Znalazło to odbicie w stwierdzeniach 10 osób, które wyraźnie podkreślały, że ich udział w spotkaniach Klubu Polskiego jest
"nieregularny",
"sporadyczny",
"okazjonalny" lub też że są członkami KP tylko
"formalnie". Ponadto jedna z badanych osób była członkiem honorowym KP [Tab. 2].
Tab. 2.
Respondenci zrzeszeni w Klubie Polskim według statusu
| Status respondenta |
Liczba osób |
| były lub obecny prezes/wiceprezes Klubu Polskiego |
14* |
| członek zarządu Klubu Polskiego |
5** |
| szeregowy członek Klubu Polskiego |
21*** |
| członek honorowy |
1 |
| Razem |
41 |
* w tym 2 nauczycielki w szkółkach polonijnych,
** w tym 1 nauczycielka w szkółce polonijnej,
*** w tym 10 osób deklarowało, iż w spotkaniach Klubu Polskiego uczestniczą
"nieregularnie",
"czasami", bądź
"sporadycznie" lub że są członkami KP
"formalnie".
Klub Polski funkcjonuje na zasadzie dobrowolnego stowarzyszenia, a warunki członkostwa w nim są dość liberalne:
"Klub działa na zasadzie takiego stowarzyszenia, czyli kto chce, kto jest zainteresowany, no to wtedy przychodzi". (BL 6)
99
"Ja tam należę ale ja wam powiem szczerze, że ja mało chodzę to tego Klubu, bo te spotkania się czasem odbywają, a czasami nie, a jak przyjdę to jest tu nas cztery lub pięć osób. Wcześniej chodziłam częściej, jak córka chodziła do szkółki". ( KE 45)
Członkowie KP zwracają uwagę, iż uczestnictwo w tej organizacji dało im szanse nawiązania kontaktów i integracji z innymi Polakami, jakiej dotychczas byli pozbawieni. Stąd też powstanie i działalność KP oceniają bardzo pozytywnie. Dla niektórych respondentów spotkania klubowe stanowią jedyną okazję do rozmowy w języku polskim:
"Większość z nas to ludzie, którzy już tu długie lata mieszkają i im ten kontakt był bardzo potrzebny". (TN 21)
"Tutaj nie mają możliwości rozmawiać po polsku, jedynie na tych spotkaniach mają możliwość porozmawiać po polsku". (MT 29)
Szczególną wymowę dla słowackiej Polonii mają spotkania klubowe organizowane z okazji świąt, oraz - sporadycznie - polskie Msze święte:
"Mamy takie spotkania opłatkowe, tam też chodzimy całą rodziną. Raz, dwa razy do roku mamy Mszę polską, po polsku, u zaprzyjaźnionego księdza, który do nas przyjeżdża i nam Mszę robi". (KE 54)
100
Klub Polski stwarza także możliwość utrzymywania nie tylko formalnych kontaktów, lecz także zawiązywania głębszych więzi, przyjaźni. Dzięki nim członkowie KP mają szansę na wyjście z izolacji:
"Ja mam dwie czy trzy rodziny polskie zaprzyjaźnione, że jeździmy razem na grzyby, na chałupę. Jasne nie wszyscy ze wszystkimi się przyjaźnią, ale zawsze są te kręgi, które się nawzajem przyjaźnią ze sobą i się spotykają nieformalnie". (BL 20)
"Myślę, że chyba takie najserdeczniejsze przyjaźnie, to są z Polakami z Klubu Polskiego. Myślę, że każdy kto tu przyjechał, po prostu nie miał tu nikogo. I tak jak się mówi, że przyjaźnie się nawiązuje albo w szkole średniej, albo na studiach. A my zostaliśmy bez nikogo absolutnie. Także jest nam łatwiej z tymi Polakami - którzy też po prostu nikogo nie mają - nawiązać te kontakty". (BL 13)
Wśród założycieli i członków KP występują zarówno przedstawiciele pierwszego pokolenia polskiej emigracji jak i potomkowie Polaków przybyłych na Słowację w połowie XX wieku:
"Ta część ludzi, która zakładała Klub, która organizowała to wszystko to są Polacy, tak jak mój przypadek - sercowej emigracji, czy są to koleżanki, czy koledzy, którzy się tutaj urodzili, bo rodzice w czasie wojny uciekli tutaj na Słowację". (BL 16)
Dzięki powstaniu Klubu Polskiego w 1994 roku, słowacka Polonia na trwale zaistniała jako jedna z oficjalnie uznawanych przez państwo mniejszości narodowych. Tym samym zyskała większe możliwości na promowanie polskiej kultury:
"Potrafimy tutaj zaistnieć. Zaistnieć, pokazać się, że jesteśmy. Jesteśmy jedną z mniejszości narodowych. Jeśli się mówi o prawach mniejszości narodowych, to można powiedzieć w takim wypadku o prawach Polaków mieszkających tutaj na Słowacji. My, np., czy nasz przedstawiciel, był od samego początku, jest do teraz w Radzie do spraw Mniejszości Narodowych. Gdyby nie było Klubu Polskiego, nie było by takiego przedstawiciela, nie było by możliwości go tam posłać. Bo gdyby nie było Klubu Polskiego, to kogo on by tam reprezentował? Reprezentowałby sam siebie, tak jak ja siebie reprezentowałem na tych spotkaniach okrągłego stołu, które organizował prezydent. A tak on może mówić w imieniu wszystkich Polaków mieszkających tutaj". (BL 19)
"Postanowiłam, że tych Polaków, którzy osiągnęli dużo na Słowacji, trzeba pokazać, trzeba wspierać i trzeba odważnie powiedzieć, że to jest Polak. Bo wielu z nich się do tego przyznawało, ale w ten sposób, że np. w jakimś formularzu mieli napisane np. polskie pochodzenie, ale nic więcej". (BL 16)
Jednym z podstawowych zadań, jakie stawia Klub Polski, jest propagowanie polskiej oświaty
101. Służyć temu mają istniejące przy oddziałach regionalnych KP szkółki polonijne. W zakresie swojej działalności mają one nie tylko naukę języka polskiego, ale także elementów polskiej historii i geografii. Szkółki polonijne uczą najczęściej dzieci pochodzące z małżeństw mieszanych. Utworzenie szkółki polonijnej w Bratysławie poprzedziło powstanie tamtejszego Klubu Polskiego:
"Prosiłam jeszcze wtedy Konsulat Generalny, żebyśmy mogli z tymi rodzicami i małymi dziećmi wyjechać do Niskich Tatr i tam namówić tych rodziców, z którymi ja wiedziałam, że te dzieci mówią po słowacku. Co dla mnie było nieprawdopodobne, abyśmy ich namówili, żeby się zgodzili, że te dzieci małe - pięcio-, sześcio-, siedmioletnie - zaczęły przychodzić do nas do szkółki. Na początku byli tacy niepewni bo: "A co oni będą z tego miały?"
- brzmiały pytania, co było dla mnie takie szokujące. No ale mówię "słuchajcie, przyjdą, ja przywiozę polskie krówki, polskie czekoladki, będą opowiadali o babci"
. Ja mówię: "Wie pani, jak się ta babcia ucieszy, jak to dziecko przynajmniej parę zdań powie po polsku"
. I ten argument był najważniejszy. W ten sposób tą panią przekonałam". (BL 16)
"Mnie chodziło o to, żeby te dzieci się spotykały i widziały, że tutaj są w środowisku słowackim, istnieją dzieci podobne, które też mówią po polsku. Aby one nie wstydziły... Bo wiele dzieci wstydziło się i jeszcze teraz się wstydzi albo nie ma takich zasobów słów, że łatwiej mówić po słowacku niż po polsku. Dlatego ja chciałem, chcieliśmy, żeby właśnie te dzieci spotykały się, zobaczyły, że pochodzą z rodzin dwujęzycznych, dwunarodowościowych. Że to nie jest nic strasznego, że one nie są jakimś wyjątkiem. I dlatego to powstało wcześniej. Wcześniej, przed założeniem Klubu Polskiego jeszcze to powstało. A tylko dzięki profesorowi Korolcowi. Dzięki jego poparciu, pieniądzom z ambasady zorganizowaliśmy... A zaczęło się to w zasadzie od jednego takiego wyjazdu w czasie ferii zimowych tutaj w pobliskie góry Karpaty, gdzie na tydzień wzięliśmy te dzieci. Rodzice, dzieci... Wszyscy rodzice nie mogli jechać z dziećmi, tak dali nam pod opiekę. Myśmy z tymi dziećmi byli przez tydzień chyba.... My, tam, rodzice, którzy tam byliśmy z tymi dziećmi, zdecydowaliśmy się w zasadzie rozpocząć od tej szkółki, no, a potem, ci sami w zasadzie byli za tym, żeby otworzyć Klub Polski. (BL 19)
Oprócz nauki języka polskiego dzieci uczęszczające do szkółek polonijnych zyskują możliwości wyjazdów kolonijnych do Polski. Nauczycielki szkółek polonijnych starają się także jak najlepiej przygotować swych uczniów do egzaminów wstępnych na wyższe uczelnie w Polsce:
"Z Polskiego Klubu jest możliwość na przykład na kolonie do Polski dzieci wysłać". (KE 54)
"Bardzo się cieszę, że dzięki działalności tego Klubu, czy w Bratysławie, czy w Martinie, bardzo dużo młodzieży zyskało okazję studiować w tym kraju ojczystym swoich rodziców, także myślę, że język i wszystko tam sobie wylepszą". (TN 21)
Niektórzy z rodziców dość sceptycznie wypowiadali się na temat skuteczności nauczania języka polskiego w szkółkach polonijnych. Jedna z respondentek wyraziła życzenie powstania szkoły polskiej
"z prawdziwego zdarzenia"102:
"Moje dzieci uczą się w tej szkółce, ale jest to bardziej zabawa. O uczeniu się byśmy mogli mówić, gdyby to było codziennie, albo po parę godzin, a nie raz na dwa tygodnie na godzinkę. To się tylko tak ładnie nazywa, jest to spotykanie się z językiem polskim. Także nie nazywajmy tego szkółką, bo tam się niczego dzieci nie nauczą. Może byłoby moim snem, żeby szkoła polska powstała, ale to naprawdę nie może pretendować do takiej nazwy". (BL 12)
Niektórzy członkowie KP opowiadali także o trudnościach w działalności klubowej. Wskazywali m. in. na problemy lokalowe jako przeszkodę w normalnym funkcjonowaniu Klubu, a także na różnice międzypokoleniowe:
"Zresztą to w ogóle tak wygląda, że ten Klub nam się tu rozpadnie. To jest trudna sytuacja, to jest taka sytuacja, że przyjdziemy, nieraz są te drzwi otwarte, nieraz nie; to wszystko zależy od tego, czy prezes Błoński ma czas; a znowuż żeby on za swoje pieniądze obdzwaniał każdego i mówił: "słuchaj, dzisiaj nie mogę, przyjdźcie za tydzień"
, to też nie można od niego żądać. Czasem przyjdziemy - nie ma nikogo, czasem spotka się nas trzy osoby, czasem cztery, kiedyś było tak, że nas się spotykało 20 osób, a przy zmianie właśnie tych konsulów ta sytuacja się właśnie trochę zmieniła. Teraz zostali już tylko ci wytrwali". (Ge 45)
"Tutaj jest jeśli popatrzymy na ten zarząd to są byli studenci. Nic złego. Oni nie mają doświadczenia w tej działalności polonijnej może. Tam starsi nie są. Tam są same młode osoby i oni nie rozumieją jeszcze tych problemów życiowych ani nie angażują się aby je jakoś załatwiać albo pomóc w pomocy jakiejś. Bo oni jeszcze nie zażyli tej sprawy. My już tak na przykład o biedny statut Klubu Polskiego walczę już rok żeby mi go posłali. Pisałem już tyle listów. W każdym liście mi obiecywano że mi go poślą. Do dzisiejszego dnia nie dostałem". (DnV 22)
Nie wszyscy Polacy zamieszkali na terenie oddziaływania jednego z pięciu oddziałów KP mają ochotę na włącznie się w działalność klubową. Swój dystans do KP tak oto tłumaczyła jedna z Polek zamieszkała w Bratysławie:
"Nie należę do Klubu Polskiego, myślę że z takich moich osobistych niechęci do należenia do grona osób, które chcą robić karierę taką pseudopolityczną, bo Klub Polski jest taką pseudopolityczną jednak organizacją. Może nie jestem w wieku robienia kariery politycznej, natomiast być członkiem tylko dla statystyki, mnie nie interesuje. A kariery tam nie chcę robić, więc nie mam powodu należenia tam". (BL 12)
Niekiedy zdarza się i tak, że na uczestnictwo w KP nie wyraża zgody współmałżonek:
"Tu mamy na osiedlu jedną dziewczynę, której mąż nie życzył sobie, żeby się spotykała z Polakami. Nawet była taka możliwość..., ja jechałam w tym czasie na kolonie, jako wychowawca, z dziećmi, tu nam posłali autobus, wyjeżdżaliśmy do Międzywodzia, do Szczecina... i mieliśmy po prostu mało dzieci, także obdzwaniałam po prostu ludzi, o których wiedziałam, że mają dzieci, ale jej mąż nie życzył sobie, żeby jechały. Także wiem, że ona jest izolowana. Ona nawet chciała zdecydować, że sama pośle, ale potem ja ją namówiłam, że niech tego nie robi. Ważniejszy jest spokój w rodzinie, a dzieci dorosną, potem same zdecydują... To jest jeden przypadek; taki ja znam, ale takich jest na pewno więcej". (Ge 45)
b) Respondenci niezrzeszeni w Klubie Polskim
Wśród badanych przedstawicieli słowackiej dorosłej Polonii znalazło się 50 osób niezrzeszonych w Klubie Polskim. W tej grupie 7 respondentów to mieszkańcy Bratysławy i Koszyc, a więc osoby, które mają możliwość włączenia się w działalność Klubu Polskiego. Wśród nich jedna osoba przyznała się, iż była jedną z założycielek KP w Koszycach, ale wycofała się już całkowicie z jego działalności. Pozostałych 43 badanych, nie będących członkami KP, to Polacy mieszkający w miejscowościach położonych poza zasięgiem jednego z oddziałów regionalnych KP. Wśród 50 Polaków niezrzeszonych w KP 19 badanych, pytanych o wiedzę na temat Klubu Polskiego stwierdziło, iż w ogóle nie słyszało o jego działalności. Dalszych 26 osób posiadało świadomość istnienia
"jakiejś polonijnej organizacji", często jednak nie potrafili oni poprawnie wymienić jej nazwy. Ponadto 4 respondentów wyrażało zainteresowanie lub sympatię wobec działalności Klubu [Tab. 3].
Tab. 3.
Respondenci niezrzeszeni w Klubie Polskim
| Kategoria osób niezrzeszonych w KP |
Liczba osób |
| ma świadomość istnienia KP (względnie ma świadomość istnienia jakiejś organizacji grupującej Polaków), ale nie uczestniczy w działalności KP |
26 |
| nie wie o istnieniu KP |
19 |
| była wśród jego założycieli (aktualnie nie uczestniczy już w działalności KP) |
1 |
| nie uczestniczy, ale interesuje się działalnością KP |
3 |
| nie uczestniczy, ale sympatyzuje z KP |
1 |
| Razem |
50 |
Członkowie Klubu Polskiego usiłują dotrzeć do Polaków rozsianych po całej Słowacji, którzy nie mają możliwości uczestnictwa w jednym z jego oddziałów. O swych próbach nawiązania kontaktów z Polakami "w terenie" wspominała jedna z działaczek KP w Bratysławie:
"Często spotykam Polaków, u których widzę, że mają polskie nazwiska, ale nie mówią po polsku. Oni przyjechali tu w latach siedemdziesiątych, osiemdziesiątych i wstydzili się przyznać, że są Polakami. I doszli do wniosku, że będą się uczyć słowackiego na tyle na ile potrafią i będą mówić. I zamknęli rozdział. Ja często miałam sytuację, że ktoś mi mówił: "ten, czy tamten jest Polak - zadzwoń do niego, dam ci telefon. On się ucieszy"
. Ja dzwonię, a facet mówi po słowacku! Ja mówię: "Dobrze proszę pana, słowacki rozdział mamy zamknięty, teraz będziemy mówili po polsku"
. On do mnie mówi: "Wie pani, ale ja już po polsku nie potrafię"
- "To proszę mówić tak jak pan potrafi. Nie widzę żadnego powodu, żebyśmy mówili po słowacku"
". (BL 16)
W świetle zacytowanych wyżej słów wydaje się, iż przynajmniej część z przebadanych dorosłych Polaków, pozbawiona kontaktu z rodakami, stopniowo zatraca swoją tożsamość, niektórzy zaś badani wstydzą się swej polskości lub też próbują ją ukryć. Na podstawie przeprowadzonych badań można wyciągnąć wniosek, iż procesy asymilacyjne silniej postępują w tych miejscowościach, w których Polacy żyją w większym rozproszeniu i w których są oni pozbawieni możliwości zrzeszania się w organizacji polonijnej. Polacy przynależący do KP wielokrotnie wspominali, iż spotkania klubowe są dla nich niekiedy jedyną okazją do spotkania z rodakami i rozmowy w języku ojczystym. Respondenci niezwiązani z KP, zamieszkali na Spiszu, Orawie i na Liptowie, nie posiadają takich możliwości. Ich spotkania z innymi Polakami są najczęściej przypadkowe i nie mają charakteru stałych kontaktów:
"Tylko jak się gdzieś spotkamy, tak na ulicy albo gdzieś w mieście, ale inaczej to nie, tylko każdy ma rodzinę swoją, tu każdy teraz ino dorobić co, ja przychodzę z roboty czwarta godzina, to szybko obiad zrobić, coś ugotować, od tak, to już tak nie za bardzo, tylko jak się spotkamy tam gdzieś na ulicy, to tak. (...)
Rozmawiamy wtedy tylko po słowacku". (LH 86)
"Tu w Mikulasie no, jednych co poznaliśmy, tam razem mieszkali, tak oni teraz tu nie są w Mikulasie, tylko kawałek autobusem. A tu wiem, że jakiś doktor jest, że też ma Polkę żonę, czy on jest Polak..., ale nie mam kontaktu w ogóle z nimi, nic. (...)
Ani nie wiem, ilu tu jest Polaków w Mikulasie czy kto tu jest - nie wiem. Nie utrzymuję kontaktów z innymi Polakami". (LM 66)
"Raczej się tylko tak pozdrowimy, no ale tak bliskie kontakty z Polakami mało utrzymuję. Bo nie jesteśmy z jednej wioski, no a to że ani w pracy nie miała takich... Ja mam takie koleżanki, wszystko są tu słowackie, lebo ja pracowałam tutaj, no tak mało z Polakami robiła". (Trs 90)
Na terenie Spiszu, Orawy i Liptowa nie powstała jak dotąd żadna polonijna organizacja, choć działacze Klubu Polskiego wspominali o swych planach powołania kolejnego oddziału tej organizacji na Spiszu (w Popradzie)
103. Trudno zaś oczekiwać, aby Polacy zamieszkali na tych obszarach uczęszczali na spotkania najbliższych oddziałów Klubu - w Martinie bądź w Koszycach. Wiązałoby się to bowiem z koniecznością pokonywania znacznych odległości, a co za tym idzie, ze znacznymi kosztami:
"O tym klubie to ja znam, miałem możności do tego klubu wstąpić, ale warunki mi na to nie pozwoliły a i finanse i czasowe, bo to trzeba na te ich spotkania do Bratysławy jeździć, albo na takie organizacyje, mnie na to nie stać, żebym ja do Bratysławy jeździł. Dwa albo trzy razy w roku jechał, ale nie żyje się w takiej dobrocie, żeby to było możne". (To 79)
Jedną z przyczyn braku integracji Polaków w przygranicznych regionach Słowacji jest posiadanie rodziny po polskiej stronie granicy. Kontakty z Polakami w miejscu zamieszkania ustępują miejsca częstym wyjazdom do rodziny. Jeden z respondentów, zamieszkały w Trstenej na Orawie, w tym właśnie widzi przyczynę braku zainteresowania się Polaków spotkaniami ze swymi rodakami zamieszkałymi w tym samym mieście:
"No poznam tu tych ludzi, dosyć dużo poznam i poznamy się i tak , ale żeby my się tak jak bym powiedział tak odwiedzali albo co, spotkamy się pomówimy. (...)
Każdy ma tak swoją rodzinę, a każdy lepiej jak ma ten czas, leci do Chyżnego albo tu do Jabłonki, bo wszystko prawie stąd tu jest. Z tych wiosek. Tak każdy se weźmie a ucieka tam". (Trs 87)
Należy dodać, iż bliskość Polski, a co za tym idzie możliwość częstych odwiedzin u rodziny w Polsce, bywa postrzegana jako przyczyna braku integracji także przez Polaków zrzeszonych w Klubie Polskim. Stwierdził to jeden z członków KP w Koszycach:
"Tu mamy auto, także tam za godzinkę, za dwie godziny jestem w Polsce. Także ta społeczność nie jest taka zwarta, dlatego, ze każdy ma ten kontakt, taki bezpośredni. Przeważnie większość z nas co tu mieszka, ma rodzinę w Polsce". (KE 54)
Niektórzy z Polaków zamieszkałych na obszarach polsko-słowackiego pogranicza wyrażali pragnienie spotykania się z rodakami, na wzór Klubu Polskiego działającego w innych miastach. Jednakże w tych środowiskach nie wyłonili się jak dotąd liderzy, którzy podjęliby się zadania integracji miejscowej Polonii:
"Spotykamy się, ale tak na zakupy się idzie, albo do kościoła, inaczej nie. Mogłoby takie coś być, żebyśmy się spotykali. No bo co wiem z telewizji, z programu drugiego słowackiego to dawali, to tam w Żylinie - czy gdzie to tam - spotykają się raz do miesiąca, raz do pół roku czy coś takiego. A i te dzieci się spotykają, a tu w ogóle nic. No my tak raz mówili miedzy sobą, że dałoby się, żebyśmy tez takie coś zrobili. Ale nie ma kto zorganizować". (Trs 88)
Jeżeli nawet fakt istnienia Klubu Polskiego znany jest Polakom niezrzeszonym w tej organizacji, to jednak wiedza na temat jego działalności jest wśród nich znikoma. Nie wszyscy respondenci potrafili wymienić jego poprawną nazwę, ale część z nich wiedziała, iż
"jest coś tam w Bratysławie" (NB 69). Część respondentów, pytanych o działalność Klubu Polskiego, wspomniała o wydawanym przezeń "Monitorze Polonijnym". Nie wszyscy jednak orientowali się, iż miesięcznik ten wydawany jest właśnie przez Klub Polski:
"O takim czymś [KP]
nie słyszałam, właśnie wiem, że tylko coś jest tam w Bratysławie, że mieliśmy przedtem gazety z Bratysławy, nam posyłali. To wiem, że posyłali, później jakoś się to przerwało. Nie wiem, nie posłałam za ta gazetę, chyba tym czekiem nie posłałam pieniądze, tak już potem mi już nie posłali. Zapomniałam adres właśnie, także już teraz nie chodzą gazety". (NB 69)
"Kiedyś przychodziły takie czasopisma, ale później nie wiem jak to się stało, że przestało przychodzić, czy trzeba było płacić, czy co" (KL 72)
"Czasopismo przychodziło z konsulatu. Potem to już go nie odbierałam po prostu". (LM 75)
"Polonijne organizacje, mówię, że jedynie jest to jakaś organizacja, która robiła jakąś gazetę, nie wiem, jak się nazywała ta gazeta. Ja ją czytałem, ale zapomniałem. W Bratysławie to wychodziło. Tam się płaciło roczną prenumeratę i to pocztą przychodziło do domu, ale zapomniałem jak to się nazywało. Czasopismo, nie wiem, dwutygodnik, czy miesięcznik to był. Ale tak, żeby jakiś Klub Polski... Nie wiem, nigdy się tym nie interesowałem jakoś. Zawsze innych problemów było dosyć, przede wszystkim jestem ojcem rodziny, staram się". (Na 96)
"Taką gazetę miałam do niedawna odłożoną, czytałam, ale nie słyszałam skąd to przyszło". (To 82)
* * *
Polonia słowacka jest zbiorowością bardzo nieliczną, jednakże zarazem bardzo dynamiczną i prężną, o czym świadczy m.in. wspomniana wyżej działalność Klubu Polskiego. Członkowie i sympatycy Klubu Polskiego podkreślali rolę tegoż stowarzyszenia w integracji Polonii, nauczaniu języka polskiego, podtrzymywaniu polskiej kultury oraz w pomocy w codziennym życiu Polaków na Słowacji. Z pewnością znaczenie Klubu Polskiego w podtrzymywaniu i rozwijaniu słowackiej Polonii będzie wzrastać, o ile będzie on w stanie rozszerzyć swą działalność na nowe regiony (zwłaszcza zaś na Spisz i Orawę), oraz przezwyciężyć trudności organizacyjne (szczególnie finansowe i lokalowe).
dr Michał Lubicz-Miszewski
Katedra Nauk Humanistycznych Akademii Rolniczej
Przypisy:
1 SČÍTANIE OBYVATEĄOV, DOMOV A BYTOV 2001, Trvale bývajúce obyvatel'stvo podl'a národnosti v krajoch a okresoch, zob. na: http://www.statistics.sk/webdata/slov/scitanie/tab/tab3a.htm (2006).
2 Z. Jasiński,
Tradycje oświatowe Polaków w Republice Słowackiej, [w:] Z. Jasiński,
Oświata etniczna w Europie Środkowej, Wydawnictwo Uniwersytetu Opolskiego, Opole 2001, s. 155-157.
3 Tamże, s. 159-161.
4 Z. Jasiński,
Tradycje oświatowe Polaków w Republice Słowackiej..., op. cit., s. 161-162.
5 Tamże, s. 162-163.
6 Tamże, s. 165.
7 Klub Polski w Republice Słowackiej czyli Stowarzyszenie Polaków i ich Przyjaciół na Słowacji, Historia Klubu Polskiego, zob. na: http://www.polonia.sk (2006).
8 Po pięciu latach, rozmowa z Ryszardem Zwiewką, [w:] "Monitor Polonijny", III 1999, s. 8.
9 Pol'ský Klub - Klub Polski. Spolok Poliakov a ich priatel'ov na Slovensku. Stanovy, Kapitola III Ciel' zduženia, maszynopis (w zbiorach autora).
10 Klub Polski przed IV Kongresem, [w:] "Monitor Polonijny" MP IX 2000, s. 4-5.
11 W liczbie tej mieszczą się, obok osób polskiego pochodzenia, także członkowie rodzin, przyjaciele - w większości Słowacy, ale także Czesi, Bułgarzy, Węgrzy i inni. Dane te pochodzą z informacji uzyskanych 29 grudnia 2003, w korespondencji z panią Zuzanną Fajth, od 2002 roku pełniącą funkcję Wiceprezes Klubu Polskiego. Zupełnie inne dane zawarte są we fragmencie jednego z wywiadów, przeprowadzonego z respondentką zamieszkałą w Bratysławie:
"Jak mnie pytają w Ministerstwie Kultury czy Urzędzie Rady Ministrów ilu członków liczy organizacja, to ja piszę, że członków 1100 i ok. 800 sympatyków". (BL 16)
12 W taki sposób funkcjonuje najmłodszy Klub regionalny, skupiający Polaków ze Środkowego Poważa. Polacy w dolinie Wagu rozrzuceni są na długości ponad siedemdziesięciu kilometrów. W związku z tym KP region Środkowe Poważe tworzą trzy koła miejscowe - w Trenczynie, Dubnicy nad Wagiem i Poważskiej Bystrzycy.
13 Przed Kongresem. Rozmowa z prezes Klubu Polskiego na Słowacji, Lidią Gralą Bednárčik, [w:] "Monitor Polonijny", IX 2002, s. 6-7.
14 Pol'ský Klub - Klub Polski. Spolok Poliakov a ich priatel'ov na Slovensku. Stanovy, Kapitola VI Orgány zduženia, maszynopis (w zbiorach autora).
15 Tamże,
Kapitola VI Orgány zduženia - Prezident Pol'ského Klubu, maszynopis (w zbiorach autora).
16 M. Wojcieszyńska,
Z ostatniej chwili, [w:] "Monitor Polonijny", XI 2004, s. 3.
17 U. Szabados,
VII Kongres Klubu Polskiego, [w:] "Monitor Polonijny", VI 2005, s. 4-5.
18 Konsulat Honorowy RP w Liptowskim Mikulaszu otwarto 17 stycznia 2003 roku. Zob.:
Konsulat Honorowy w Liptowskim Mikulaszu, [w:] "Monitor Polonijny", II 2003, s. 3.
19 Bratysława: spotkanie opłatkowe w ambasadzie polskiej, (Serwis Informacyjny Radia Watykańskiego z dnia 12.12.2003), http://www.opoka.org.pl/aktualnosci/news.php?id=8218&s=opoka (2006).
20 Brygada NATO w Topolczanach składa się z 22 oficerów: 10 Słowaków, 6 Czechów i 6 Polaków. Zob.: D. Wieczorek,
Polskie wojsko w Topolczanach, [w:] "Monitor Polonijny", II 2004, s. 6-7.
21 Według danych ostatniego spisu powszechnego z 2001 roku z 2602 obywateli narodowości polskiej 1787 podało
"obcą przynależność państwową" (można domniemywać, iż najczęściej chodziło tu o narodowość polską), 772 - obywatelstwo Republiki Słowackiej, zaś 11 - podwójne obywatelstwo. Zob. Tab. 2, s. 15.
22 D. Wieczorek,
Wybory do sejmu i senatu RP, [w:] "Monitor Polonijny", IX 2001, s. 5.
23 J. Nowak-Matloňová,
Polacy mówią "Tak", [w:] "Monitor Polonijny", VI 2003, s. 3.
24 A. Kalinowski,
Po wyborach do Parlamentu Europejskiego, [w:] "Monitor Polonijny", VII-VIII 2004, s. 7.
25 Z. Fajth,
Przed Kongresem. Rozmowa z wiceprezes Klubu Polskiego Anną Tothovą na temat działalności Klubu Polskiego w kończącej się kadencji, [w:] "Monitor Polonijny", X 2002, s. 4.
26 Jestem filologiem... Wirginia Mirosławska I. sekretarz Ambasady RP, dyrektor Instytutu Polskiego, [w:] "Monitor Polonijny", IX 1996, s. 6.
27 Z. Fajth,
Klub Polski w Martinie, [w:] "Wspólnota Polska", V 2000, s. 24-25.
28 J. Nowak-Matloňová,
Kraj dla Polonii - Polonia dla kraju. Relacja z II Zjazdu Polonii i Polaków z Zagranicy, [w:] "Monitor Polonijny", V 2001, s. 6.
29 Z. Fajth,
Informacja z posiedzenia Rady Klubu Polskiego, [w:] "Monitor Polonijny", X 2003, s. 2.
30 J. Nowak-Matloňová,
Raz w roku w Tarnowie.... 9. Światowe Forum Mediów Polonijnych, [w:] "Monitor Polonijny", X 2001, s. 6.
31 Zob.: Klub Polski Region Martin, http://www.polonia.sk (2006).
32 W. Oszczęda,
Słowacja trochę bliżej czyli ciekawostki słowackie, Staszów 1999, s. 145 - 147. Zob. też: Z. Fajth,
Klub Polski w Martinie, [w:] "Wspólnota Polska", V 2000, s. 24-25, oraz: I. Zacharová,
W Martinie Klub Polski powstał w 1991 roku, [w:] "Monitor Polonijny", III 2004, s. 4.
33 Z. Fajth,
Region Martin (kluby informują), [w:] "Monitor Polonijny", II 1998, s. 2.
34 Z. Fajth,
Klub Polski w Martinie, [w:] "Wspólnota Polska", V 2000, s. 24-25.
35 Z. Fajth,
Klub Polski region Martin informuje, [w:] "Monitor Polonijny", I 2000, s. 3.
36 J. Nowak-Matloňová,
Kongres Klubu Polskiego, [w:] "Monitor Polonijny", XI 2002, s. 6.
37 Zob.: Klub Polski Region Bratysława, http://www.polonia.sk (2006).
38 Po pięciu latach, rozmowa z Ryszardem Zwiewką, [w:] "Monitor Polonijny", III 1999, s. 8.
39 Zob.: Klub Polski Region Bratysława, http://www.polonia.sk (2006).
40 Polski wieczór na Dunaju, [w:] "Monitor Polonijny", VI 1997, s. 6-7.
41 Klub Polski Region Bratysława w Katowicach, [w:] "Monitor Polonijny", VII-VIII 1997, s. 5-6.
42 Dni Muzyki Polskiej w Bratysławie 18-22 maja, [w:] "Monitor Polonijny", IV 1998, s. 4. Zob. też:
Rozmowa z Grażyną Laąček, przewodniczącą bratysławskiego Klubu Polskiego, [w:] "Monitor Polonijny", V 1998, s. 5.
43 Bal Polski od kuchni, rozmowa z Małgorzatą Wojcieszyńską, organizatorką Balu Polskiego w Bratysławie, [w:] "Monitor Polonijny", IV 2003, s.4. Zob. też:
Czwarty Bal Polski w Bratysławie, [w:] "Monitor Polonijny", II 2002, s. 6-7.
44 Dni Polskie w Bratysławie, [w:] "Monitor Polonijny", VI 2002, s. 6-7.
45 Zob.: Klub Polski Region Koszyce, http://www.polonia.sk (2006).
46 Dni kultury polskiej w Koszycach, rozmowa Małgorzaty Wojcieszyńskiej z Tadeuszem Błońskim, [w:] "Monitor Polonijny", XII 1999, s. 4.
47 Zob.: Klub Polski Region Koszyce, http://www.polonia.sk (2006).
48 Zob.:
Polska kultura w Koszycach, [w:] "Monitor Polonijny", I 1997, s. 1; J. Nowak-Matloňová,
Dni kultury polskiej w Koszycach, [w:] "Monitor Polonijny", XII 1997, s. 2 - 3; J. Nowak-Matloňová,
IV Dni Kultury Polskiej w Koszycach, czyli jak kulturalnie zawładnąć miastem, [w:] "Monitor Polonijny", XI 2000, s. 6-7; H. Zemko,
V Dni Kultury Polskiej w Koszycach, [w:] "Monitor Polonijny", XII 2001, s. 8-9; T. Błoński,
VI Dni Kultury Polskiej w Koszycach, [w:] "Monitor Polonijny", XI 2002, s. 4-5; Z. Záborská-Błońska,
7. Dni Pol'skej Kultúry, Kośice 2003, [w:] "Monitor Polonijny", I 2004, s. 7.
49 K. Čikovský,
Wieczór mniejszości narodowych, [w:] "Monitor Polonijny", I 2000, s. 3, T. Błoński,
Miasto w rękach mniejszości, [w:] "Monitor Polonijny", I 2002, s. 4.
50 H. Zemko,
Spotkanie w bajkowym ogrodzie, [w:] "Monitor Polonijny", VII/VIII 2003, s. 3.
51 Zob.: Klub Polski Region Nitra, http://www.polonia.sk (2006).
52 R. Greguąková,
Tu też jesteśmy... Klub Polski Region Nitra i jego początki, [w:] "Monitor Polonijny", II 2003, s. 4.
53 J. Nowak-Matloňová,
Między nami Polakami. Z IV Kongresu Klubu Polskiego, [w:] "Monitor Polonijny", XI 2000, s. 2.
54 Klub Polski Region Nitra, zob. na: http://www.polonia.sk (2005).
55 R. Greguąková,
Tu też jesteśmy... Klub Polski Region Nitra i jego początki, [w:] "Monitor Polonijny", II 2003, s. 4.
56 Warto w tym miejscu przytoczyć treść owego ogłoszenia:
"Jesteś Polką, Polakiem? Masz ochotę spotkać się z rodakami mieszkającymi w TN województwie? Zapraszamy dnia 13.6.2001 o 18.00 godz. Na Krajský úrad do sali 140. Tel. .........." cyt. za: Z. Podleśny,
Integracja Polaków w regionie Środkowe Poważe, maszynopis listu (w posiadaniu autora).
57 R. Straková,
Tu też jesteśmy... O pierwszych krokach nowopowstałego oddziału KP w Regionie środkowego Poważa, [w:] "Monitor Polonijny", I 2003, s. 4.
58 Pani Maria Urbasiówna-Holubkowa zmarła 25 V 2004 roku w Trenczynie, w wieku 106 lat. Zob.: [w:] "Monitor Polonijny", VI 2004, s. 21.
59 Z. Podleśny,
Przyjaźń bez granic, [w:] "Monitor Polonijny", VI 2003, s. 4.
60 J. Nowak-Matloňová,
Dubnickie Dni Polonijnej Współpracy i Folkloru, [w:] "Monitor Polonijny", IX 2003, s. 4.
61 Na podstawie informacji uzyskanych w korespondencji z panią Danutą Wieczorek, (list z 14 stycznia 2003).
62 D. Wieczorek,
W szkółce piątkowej, [w:] "Monitor Polonijny", VI 2003, s. 4.
63 Małgorzaty Wojcieszyńskiej refleksje po Szkole Letniej w Krakowie, [w:] "Monitor Polonijny", IX 1997, s. 9.; A. Ciesielski,
Wakacje w ławie szkolnej, [w:] "Monitor Polonijny", VII-VIII 2001, s. 4.
64 I. Malec,
Kurs dla nauczycielek języka polskiego, [w:] "Monitor Polonijny", IX 2003, s. 8-9.
65 Jak przeżyliśmy spartakiadę, [w:] "Monitor Polonijny", XII 2002, s. 14.
66 Klub Polski przed IV Kongresem, [w:] "Monitor Polonijny", IX 2000, s. 4.
67 Wydział Konsularny Ambasady RP w Bratysławie informuje, że w dniach 30-31 maja 2003 r. będą przeprowadzane w Bratysławie egzaminy wstępne dla kandydatów na studia wyższe do Polski na rok akademicki 2003/2004, [w:] "Monitor Polonijny", II 2003, s. 3.
68 Danuta Wieczorek,
Bitwa o Polski indeks, [w:] "Monitor Polonijny", VI 2001, s. 2.
69 Bratysławska Szkółka Piątkowa zaprasza, [w:] "Monitor Polonijny", IX 1997, s. 11.
70 Izabela Śtefková nauczycielka szkółki polonijnej w Martinie, [w:] "Monitor Polonijny", II 2002, s. 2.
71 Na podstawie informacji uzyskanych w korespondencji z panią Zuzanną Fajth, (list z 2 grudnia 2003).
72 R. Greguąková,
Szczególna uroczystość, [w:] "Monitor Polonijny", III 2000, s. 3.
73 R. Greguąková,
Tu też jesteśmy... Klub Polski Region Nitra i jego początki, [w:] "Monitor Polonijny", II 2003, s. 4.
74 Z. Podleśny,
Czas podsumowań, [w:] "Monitor Polonijny", V 2003, s. 4.
75 Według informacji otrzymanych w korespondencji z panem Zbigniewem Podleśnym, prezesem KP Region Środkowe Poważe (e-mail z 27 lutego 2005 roku).
76 Otwarcie szkoły polskiej, [w:] "Monitor Polonijny", X 2003, s. 6.
77 Otwarcie szkoły polskiej..., op. cit., zob. też:
Polska szkoła uczy i bawi, [w:] "Monitor Polonijny", I 2004, s. 8.
78 Z informacji uzyskanych w korespondencji z panią Ireną Malec - Kierownik Szkolnego Punktu Konsultacyjnego przy Ambasadzie RP w Bratysławie. E-mail z dnia 30 marca 2005.
79 Zob.: Tab. 1.
Uczniowie szkółek polonijnych w latach 2000-2005, s. 18.
80 Spotkanie rodzin polonijnych w Martinie, [w:] "Monitor Polonijny", X 1997, s. 4.
81 Nauczyć polskości, [w:] "Monitor Polonijny", X 1999, s. 6, zob. też: K. Bartoąová,
Wspomnienia ze Zlotu Młodzieży Polonijnej w Sučanach (1-3.10.2004), [w:] "Monitor Polonijny", XI 2004, s. 2.
82 Klub Polski przed IV Kongresem, [w:] "Monitor Polonijny", IX 2000, s. 4.
83 A. Baricová,
Lato nad Bałtykiem, [w:] "Monitor Polonijny", X 2002, s. 11.
84 M. Śujaková,
Wspomnienia z IV Zlotu Młodzieży Polonijnej "Orle gniazdo 2003", [w:] "Monitor Polonijny", VII-VIII 2003, s. 12.
85 S. Bacúrová,
Zawody Ogólnopolskie XXXI Olimpiady Polonistycznej w Warszawie, [w:] "Monitor Polonijny", VI 2001, s. 10.
86 Więcej zob.: Centrum Młodzieży im. dr Henryka Jordana w Krakowie, http://www.cmjordan.krakow.pl (2005).
87 J. Nowak-Matloňová,
Seminarium w Krakowie czyli co męczy Polaków za granicą?, [w:] "Monitor Polonijny", I 1998, s. 3; Danuta Wieczorek,
Lekcja języka polskiego w Krakowie, [w:] "Monitor Polonijny", V 2000, s. 5.
88 Klub Polski w Republice Słowackiej czyli Stowarzyszenie Polaków i ich Przyjaciół na Słowacji, Historia Klubu Polskiego, zob. na: http://www.polonia.sk (2006). Zob. też: I. Zacharová,
Spotkanie w Martinie, [w:] "Monitor Polonijny", VII-VIII 2004, s. 24.
89 Miesięcznik "Monitor Polonijny" dostaje rocznie (w przeliczeniu) 28 tys. zł, czyli dotację prawie 10 razy niższą, niż "ivot" - miesięcznik mniejszości słowackiej w Polsce, zob.: Diariusz Senatu RP, Kontakty międzynarodowe, http://www.senat.gov.pl/K5/DOK/DIAR/83/8305.htm (2006).
90 Nakład ten jest jednak wyższy niż liczba prenumeratorów. Redakcja czasopisma liczy bowiem na zwiększenie ich liczby. Na podstawie informacji uzyskanych w korespondencji z panią Małgorzatą Wojcieszyńską, redaktor naczelną "Monitora Polonijnego", (list z 30 stycznia 2004).
91 D. Meyza-Maruąiaková,
47 miesięcy z "Monitorem Polonijnym", [w:] "Monitor Polonijny", X 1999, s. 3.
92 Rozvoj menąinových kultúr v podmienkach SR, zob. na: http://www.culture.gov.sk/main/index.php3?ida=509 (2006).
93 Klub Polski - Komunikat, [w:] "Monitor Polonijny", II 2000, s. 3.
94 List Z. Podleśnego do Redaktor "Monitora Polonijnego", [w:] "Monitor Polonijny", V 2000, s. 3.
95 M. Lubicz-Miszewski,
Polonia na Słowacji. Położenie. Kultura. Tożsamość. Studium socjologiczne, Praca doktorska napisana pod kierunkiem prof. dr hab. Zbigniewa Kurcza, Wrocław 2005.
96 Zob.: I. Przybyłowska,
Wywiad swobodny ze standaryzowaną liczbą poszukiwanych informacji i możliwości jego zastosowania w badaniach socjologicznych, [w:] "Przegląd socjologiczny" XXX, 1978.
97 Biorąc pod uwagę liczbę Polaków, zamieszkałych na terenie powiatów, które znajdują się na obszarze poszczególnych oddziałów KP można oszacować, iż łącznie ok. 840 Polaków ma możliwość uczestnictwa w KP. I tak na terenie KP Region Bratysława zamieszkuje ok. 400 Polaków, na terenie KP Region Martin - ok. 60 Polaków, na terenie KP Region Koszyce - ok. 150 Polaków, na terenie KP Region Nitra - ok. 80 Polaków, zaś na terenie KP Region Środkowe Poważe - ok. 150 Polaków.
98 Mówi o tym fragment jednego z wywiadów:
"Jest mnóstwo osób, które mówią: "My będziemy prenumerowali "Monitor", my będziemy prenumerować "Monitor", my będziemy czasem pani pomagali, ale niech pani od nas nie chce, byśmy należeli do organizacji, bo my tego nie lubimy"
. Dlatego ja np. odbiegam od tej formuły, że ktoś musi płacić składki członkowskie itd. Powiedziałam im: "płacąc "Monitor" możecie zapłacić parę groszy, z adnotacją, że to dla Klubu Polskiego i jesteście członkami tak czy inaczej"
. I jak mnie pytają w Ministerstwie Kultury czy Urzędzie Rady Ministrów ilu członków liczy organizacja, to ja piszę, że członków 1100 i ok. 800 sympatyków. No i w tym momencie się wszyscy śmieją: "Jak to wygląda? Co pani ma na myśli?"
Są to ludzie, którzy nam pomagają. Co jakiś czas nas wesprą i jakoś pomogą, a jeśli nie pieniążki, to przynajmniej udziałem w czymś, czy wykonaniem czegoś dla nas". (BL 16)
99 Dla oznaczenia miejscowości, w których przeprowadzano wywiady przyjęto następujące skróty: BL - Bratislava, KE - Koąice, Ge - Geča, TN - Trenčín, DnV - Dubnica nad Váhom, LM - Liptovský Mikuláą, LH - Liptovský Hrádok, To - Toporec, Na - Námestovo, NB - Nižná Boca, Trs - Trstena.
100 W podobny sposób odpowiadają na pytanie:
"Jak zostałem członkiem Klubu Polskiego?" jego członkowie na łamach "Monitora Polonijnego". Odpowiedzi na to pytanie ukazują się w kolejnych numerach tegoż miesięcznika, począwszy od stycznia 2004 roku, w związku z dziesięcioleciem powstania Klubu. Oto fragmenty niektórych wypowiedzi:
"Cieszę się, że my dorośli mamy okazję do rozmów w ojczystym języku, do uczestnictwa w różnych imprezach kulturalnych". (Teresa Śipčak - Nitra);
"Czym jest dla mnie ten Klub? Tutaj przede wszystkim można mówić po polsku z innymi Polakami. Potrafimy znaleźć czas na wspólne spotkania w tym zagonionym świecie, rozpoznajemy się na ulicy jako rodacy". (Jan Piszczałka - Nitra);
"Na Słowacji jestem 33 lata i zawsze marzyłam o tym, aby mieć kontakt ze swoimi rodakami. (...)
Zaczęłam prenumerować "Monitor Polonijny". W ten sposób dowiedziałam się o Klubie w Nitrze. Skontaktowałam się z jego przewodniczącą, która mnie zaprosiła na spotkanie członków. Było to w 2001 roku". (Irena Ciganová-Nitra) - zob.: [w:] "Monitor Polonijny", IV 2004, s. 8-9;
"Nareszcie moje otoczenie mogło się przekonać, że ja naprawdę jestem Polką - nie Słowaczką i nie cudzoziemką bez przynależności do konkretnego narodu. I co najważniejsze, mogłam rozmawiać po polsku. Jest przecież tyle ważnych rzeczy i myśli w życiu człowieka, które najtrafniej można wyrazić tylko w języku ojczystym". (Maria Matulová-Martin) - zob.: [w:] "Monitor Polonijny", III 2004, s. 5;
"Ponad 25 lat nie miałam bliższego kontaktu z Polakami żyjącymi w moim otoczeniu. W styczniu roku 1996 dostałam zaproszenia od ks. Romana Grondalskiego na spotkanie opłatkowe dla naszych rodaków. Tak nawiązały się nowe znajomości. Zajęcia w szkółce polonijnej, która powstała w 2003 roku, są okazją do spotkań dorosłych w czasie, gdy dzieci uczą się języka polskiego". (Władysława Melo - Poważska Bystrzyca);
"Uczestniczę we wszystkich imprezach, które organizuje nasz Klub. Dużym przeżyciem była dla mnie polsko - słowacka Msza święta koncelebrowana przez ks. Stanisława Ługowskiego w kościele pw. Św. Jakuba w Dubnicy nad Wagiem. W moim wieku są to duże radości. Cieszą mnie spotkania klubowe i przyjemnie spędzone na nich chwile z moimi przyjaciółmi - rodakami. Czuję ciepło w swej duszy, którego tak bardzo potrzebuję". (Henryka Bánovská - Dolne Sŕnie) - zob.: [w:] "Monitor Polonijny", V 2004, s. 12-13.
101 Pol'ský Klub - Klub Polski. Spolok Poliakov a ich priatel'ov na Slovensku. Stanovy, Kapitola III Ciel' zduženia, & 3.2, maszynopis (w zbiorach autora).
102 Życzenie to spełniło się we wrześniu 2003 roku, kiedy to powstała Szkoła Polska w Bratysławie.
103 Przed Kongresem. Rozmowa z prezes Klubu Polskiego na Słowacji Lidią Gralą-Bednárčik, [w:] "Monitor Polonijny", IX 2002, s. 6-7.