Świat Polonii - witryna Stowarzyszenia Wspólnota Polska
Kalendarium   
ŚrCzPtSoNdPnWtŚrCzPtSoNdPnWtŚrCzPtSoNdPnWtŚrCzPtSoNdPnWtŚrCz
123456789101112131415161718192021222324252627282930
Juliana, Stefana
Wybierz Oddział lub Dom Polonii:  
Strona główna     Stowarzyszenie "Wspólnota Polska"    Imprezy    II Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy - 28 kwietnia - 3 maja 2001 r.
Stowarzyszenie "Wspólnota Polska"
Imprezy
Pomoc charytatywna organizowana przez środowiska polonijne na Zachodzie


Anna Paudyn
Sekretarz Generalny
Kongresu Polonii Kanadyjskiej

Indywidualne i zbiorowe akcje charytatywne, których celem i motywem jest niesienie pomocy pokrzywdzonym przez los i znajdującym się w potrzebie na skutek wojen, kataklizmów i tragedii życiowych to odzwierciedlenie najbardziej szlachetnych instynktów ludzkich. Pierwsi emigranci związani uczuciowo z Polską, gdzie często pozostawili rodziny, dzielili się skromnymi zarobkami z bliskimi w Kraju. Chęć skoordynowania tej pomocy spowodowała utworzenie w krajach osiedlenia szeregu komitetów, fundacji i organizacji. W referacie podaję wybrane przykłady osiągnięć tych organizacji i wielu tysięcy wolontariuszy w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i w krajach Europy, którym składam hołd i jednocześnie podziękowanie.

Pomoc rodakom w kraju osiedlenia

W okresie powojennym organizacje polonijne otaczały opieką inwalidów wojennych, odwiedzając ich w szpitalach i pomagając materialnie. W Kanadzie polskie placówki Royal Canadian Legion i inne organizacje dopominały się u rządu Kanady o przyznanie takich samych praw polskim żołnierzom w zakresie lecznictwa i emerytur, jakie przysługiwały żołnierzom kanadyjskim (1). Sprawa do dzisiaj nie jest zupełnie rozwiązana i zarówno Stowarzyszenie Polskich Kombatantów, jak i Kongres Polonii Kanadyjskiej kontynuują starania w tym kierunku.

W latach osiemdziesiątych prawie wszystkie organizacje polonijne były zaangażowane w pomoc emigrantom z Polski, sponsorując i pomagając materialnie, darowując odzież i meble, a szczególnie udzielając pomocy w poszukiwaniu pracy. Z pomiędzy bardzo wielu biednych emigrantów z okresie stanu wojennego mamy dziś w Polonii wielu oddanych działaczy społecznych, biznesmenów, naukowców i polityków. W tym czasie stworzono specjalne organizacje pomagające imigrantom, jak np. w Toronto organizację Polish-Canadian Immigration Services, która z pomocą rządu prowincji Ontario zakupiła budynek, prowadzi pomoc prawną i lekcje języka. Obecnie z powodu małej emigracji z Polski musi pomagać również imigrantom z innych krajów, aby utrzymywać dotacje rządowe.

We Francji podobną działalność pomocy imigrantom prowadzi od wielu lat Stowarzyszenie Oświatowo-Kulturalne "Nazareth-Famille", które w momencie założenia postawiło sobie za cel pomoc rodakom, którzy przyjeżdżają do Francji z powodów ekonomicznych i politycznych. Jest to nie tylko pomoc prawna, ale i materialna, szczególnie dla wielodzietnych rodzin. Wszystkim służy znana już we Francji Szkoła Języka Francuskiego "Nazareth" (2).

Wraz z poprawą sytuacji ekonomicznej i politycznej w Polsce zmniejsza się liczba młodych osób emigrujących na Zachód, a zwiększa liczba rodaków w wieku emerytalnym. Jednym z najważniejszych zadań Polonii w krajach osiedlenia jest tworzenie domów spokojnej starości, w których oficjalnym językiem jest język polski, gdzie znajdują się polskie biblioteki, kaplice, polska kuchnia, a przede wszystkim dobra opieka i serdeczna domowa atmosfera. Sprawa ta jest bardzo ważna ze względu na fakt, że wielu rodaków nie posiada rodzin na obczyźnie i właściwą "rodzinę" stanowi organizacja społeczna lub parafia. Od ponad 30 lat działa w Kanadzie (Mississauga, Ontario) Wawel Villa, dysponująca 89 miejscami w domu emeryta i 200 sybsydiowanymi mieszkaniami dla ludzi starszych, a w Toronto - Copernicus Lodge, w której mieszka 130 osób, które są samodzielne i 108 osób nieuleczalnie chorych, wymagających stałej opieki. Na miejsce w tych domach czeka się ponad dwa lata. Wzrastające potrzeby powodują, że obecnie prowadzi się w Kanadzie intensywną zbiórkę na budowę domów dla naszych seniorów w Toronto, Hamilton, Ottawie i Edmonton. Niestety, dotacje rządu kanadyjskiego na tzw. "domy etniczne" są znacznie zmniejszone i możemy liczyć praktycznie tylko na własne siły, chociaż ostatnio Caritas w Kanadzie zobowiązał się do finansowania budowy Domu Polskiego Seniora w Edmonton.

Polonia w Australii późno uświadomiła sobie, że czas mija bezpowrotnie i że starsi ludzie nie zawsze mogą liczyć na pomoc rodziny. W roku 1986 powołano w Melbourne Australijsko-Polskie Towarzystwo Dobroczynności, którego głównym zadaniem była budowa polskiego domu spokojnej starości. Rząd australijski popierał tę inicjatywę i dopłacał do zbieranych funduszy - tak np. zebranie 500 tysięcy dolarów zapewniło subsydium w wysokości 1,4 tysiąca dolarów. Dzięki tej pomocy i ogromnemu wysiłkowi wielu rodaków Dom Polskiego Emeryta w Bayswater w Australii został oficjalnie oddany do użytku 1 października 1993 roku (3). Również dużo lepiej wygląda sytuacja w Australii niż w innych krajach w dziedzinie pomocy ludziom chorym i mającym niskie dochody. Tu państwo finansuje różne programy i przekazuje pieniądze dla potrzebujących, często za pośrednictwem organizacji etnicznych. Na przykład przy Federacji Polskich Organizacji w Wiktorii znajduje się Biuro Opieki Społecznej finansowane całkowicie przez państwo. Przy okazji państwo finansuje lokal i administrację Federacji Polskich Organizacji w Wiktorii. Część pracy charytatywnej wykonywana jest przez płatnych pracowników, a część społecznie. W stanie Qeensland w Australii państwo przydziela pewne kwoty Stowarzyszeniu Polaków w Queeensland. Osoba odpowiedzialna za opiekę społeczną przeprowadza wizje lokalne i decyduje o przyznaniu kwot w wysokości około kilkuset dolarów w charakterze doraźnej pomocy. Z funduszy państwowych również pokrywane są koszty przejazdów osoby odpowiedzialnej na wizje lokalne, jak również za odwiedziny w szpitalach.

Jak widzimy, obywatele krajów osiedlenia mogą liczyć na pomoc lokalnych organizacji społecznych, natomiast osoby przebywające nielegalnie lub na odwiedzinach z Polski mogą w razie wypadku znaleźć się w bardzo krytycznej sytuacji. Pomoc doraźna jest udzielana przez organizacje polonijne, natomiast pokrycie wysokich kosztów leczenia jest niemożliwe. Należy podkreślić tu dobrą wolę lekarzy, np. w Sick Children Hospital w Toronto, wykonujących za darmo wiele operacji polskim dzieciom poszkodowanym w wypadkach, kiedy nie pokrywa tego ubezpieczenie. Znany jest wypadek 9-letniego polskiego chłopca Piotrusia Makucha, który w ostatnim dniu pobytu w Kanadzie uległ poważnemu wypadkowi. Szesnaście operacji oraz dwa lata pobytu w szpitalu, których ogólny koszt wyniósł ponad milion dolarów, zostały całkowicie pokryte przez lekarzy polskiego pochodzenia i szpital. Część kosztów leków pokryła Fundacja Charytatywna Kongresu Polonii Kanadyjskiej.

Oprócz pomocy ściśle charytatywnej w każdym kraju istnieją fundacje, które pomagają polonijnym organizacjom kulturalnym oraz najbardziej potrzebującym studentom, przydzielając stypendia z odsetek od zbieranych w latach ubiegłych i systematycznie powiększanych funduszy. W USA najbardziej znaną jest Fundacja Kościuszkowska, która pomogła bardzo wielu studentom z Polski. W Kanadzie najbardziej zasłużony jest Fundusz Milenium Polski Chrześcijańskiej. Osiemnastu z jego 27 dyrektorów mianuje Kongres Polonii Kanadyjskiej, a 9 - kościół. Bardzo aktywne są również Fundacja im. Adama Mickiewicza, Fundacja Władysława Reymonta oraz Fundacja Nelly i Władysława Turzańskich.

W Australii Rada Naczelna Organizacji Polonijnych dysponuje pośrednio dwoma fundacjami - Fundacją Bluma i Funduszem Wieczystym Polonii Australijskiej. Należy również podkreślić prawie pięćdziesięcioletnią działalność Polskiego Stowarzyszenia Charytatywnego, które powstało w West Sunshine w roku 1953, gdzie wybudowało Dom Polski im. Jana Pawła II i bardzo aktywnie wspomaga polskich sportowców, polskie zespoły artystyczne i ludzi potrzebujących pomocy w Australii.

Pomoc od rządów i biznesów w krajach osiedlenia

Włączenie rządów krajów osiedlenia w pomoc charytatywną dla Polski zależy w dużym stopniu od statusu naszej grupy etnicznej w danym kraju, od ilości polityków polskiego pochodzenia w parlamentach, w rządach regionalnych i miejskich i od aktywności naszej grupy etnicznej w dziedzinie społecznej, ekonomicznej i kulturalnej.

Kongres Polonii Kanadyjskiej był zawsze bardzo aktywny w angażowaniu rządu Kanady dla spraw pomocy Polsce. Dużym sukcesem Kongresu w latach 1980-82 było umorzenie części długu zaciągniętego przez Polskę na zakup pszenicy w Kanadzie i zmniejszenie polskich opłat za połów ryb na wodach terytorialnych Kanady. Dzięki staraniom Kongresu Polonii Kanadyjskiej Polacy, będący w Kanadzie w okresie stanu wojennego, mieli przyspieszoną drogę otrzymania stałego pobytu w tym kraju. W roku 1989 prezes KPK Stanisław Orłowski przedstawił rządowi Kanady Memoriał "Brief Regarding Assisstance to Poland" i brał udział w zebraniach Parlamentarnego Komitetu Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W roku 1990 prezes Marek Malicki kontynuował te działania w ramach ogólnego projektu "Task Force for Eastern Europe". Mimo że rząd kanadyjski nie miał jakiegoś systematycznego planu pomocy Polsce, to jednak kilka projektów zostało zrealizowanych (1). Dużym sukcesem był projekt "Education and Training for Poland", prowadzony przed dr Iwonę Bogorya-Buczkowską. W ramach tego projektu nauczyciele z Kanady jeździli do Polski, by prowadzić naukę angielskiego w szkołach, a do Kanady przyjeżdżali polscy menadżerowie na szkolenie w bankach i w przemyśle.

W czasie powodzi w Polsce rząd Kanady nie przekazał imponującej sumy na pomoc powodzianom, natomiast Ambasada Kanady w Warszawie bardzo ściśle współpracowała z Kongresem Polonii Kanadyjskiej, finansując odbudowę zniszczonych obiektów w Ołdrzychowicach Kłodzkich i przekazując pomoc wielu instytucjom charytatywnym (4). Duże biznesy w Kanadzie, a przypuszczalnie i w innych krajach, np. banki, mają w swoich statutach pomoc charytatywną tylko dla organizacji na terenie Kanady, natomiast małe firmy, szczególnie tam gdzie pracują Polacy, popierają inicjatywy swoich pracowników i w razie potrzeby pomagają organizacjom polonijnym oraz Polsce.

Wspaniałym przykładem jest zaangażowanie polityków amerykańskich w pomoc charytatywną Polsce, zainicjowaną przez Kongres Polonii Amerykańskiej (KPA). Z inicjatywy senatora Edwarda Kennedy Kongres Stanów Zjednoczonych przeznaczył grant w wysokości 5 milionów dolarów dla szpitala Akademii Medycznej w Poznaniu celem utworzenia nowoczesnego oddziału dla noworodków. Za tak cenną inicjatywę w tej sprawie Akademia Medyczna w Poznaniu przyznała Edwardowi Moskalowi zaszczytny tytuł doktora Honoris Causa (5). Jednym z większych osiągnięć KPA było skłonienie Kongresu USA do wyasygnowania funduszy na rozbudowę Polsko-Amerykańskiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, dzięki czemu dobudowano w nim nowe skrzydło w ramach projektu HOPE. Dla przebywających w tym szpitalu dzieci chorych na raka zakupywany jest od pięciu lat lek interferron. Wysyłana co kwartał jedna porcja tego leku kosztuje ok. 12 tys. dolarów. Jest to możliwe dzięki pomocy amerykańskich firm farmaceutycznych.

Kolejna pomoc ze strony rządu USA za pośrednictwem Fundacji Charytatywnej Kongresu Polonii Amerykańskiej została przekazana dla Ośrodka Edukacji i Rehabilitacji Dzieci Niepełnosprawnych w Rusinowicach. Sprzęt rehabilitacyjny, który zakupiono za sumę 50 tysięcy dolarów służy bardzo wielu małym pacjentom.

Przykładem zaangażowania biznesu w kraju osiedlenia w pomocy dla Polski może być akcja Fundacji Barbary Piaseckiej-Johnson w USA (6). Fundacja ta, która powstała w roku 1974 na początku pomagała studentom z Polski w zdobyciu wykształcenia w USA, a po ogłoszeniu stanu wojennego nastawiła się na pomoc jego ofiarom oraz ogólnie ofiarom reżimu komunistycznego, przeznaczając na ten cel ok. 30 milionów dolarów. Niedawno zorganizowano aukcję polskich dzieł sztuki "Sztuka Na Rzecz Autyzmu", na którą zaproszono wielu polityków i biznesmenów amerykańskich i którą prowadzili nieodpłatnie przedstawiciele największego domu aukcyjnego Christie. Zebrane fundusze zostały przekazane na pomoc dzieciom chorującym na autyzm, na szkolenie terapeutów w Polsce oraz na pomoc placówkom amerykańskim, które będą szkoliły terapeutów z Polski na terenie USA.

Pomoc medyczna

Pomoc medyczna jest najbardziej skuteczną formą pomocy charytatywnej, ponieważ zakupiony sprzęt medyczny pomaga wielu chorym w krótszym okresie czasu powrócić do zdrowia, a często ratuje życie. Finansujemy taki sprzęt, jakiego szpitale aktualnie potrzebują i jaki może być naprawiany w Polsce. Jednym z głównych zadań utworzonego w roku 1944 Kongresu Polonii Kanadyjskiej było niesienie pomocy zubożałej przez wojnę Polsce. Pomoc ta przybierała różnorodne formy, jak wysyła odzieży i żywności, a przede wszystkim przyrządów medycznych i przenośnych szpitali. Pod egidą Kongresu prowadzono kilka ogólnokanadyjskich projektów pomocy medycznej w Polsce. Najważniejszym z nich był prowadzony w okresie powstania Solidarności "Help for Poland-Food and Medicine", w ramach którego do roku 1983 zebrano ponad dwa miliony dolarów. Szczególnie w czasie powodzi w Polsce w roku 1997 skontaktowano się bardzo szybko ze szpitalami na zalanych terenach i zakupiono niezbędny sprzęt medyczny dla szpitala w Bystrzycy Kłodzkiej, Kłodzku, Wrocławiu, Nysie, Kędzierzynie, Opolu i Szprotawie (7). Dużym prywatnym darem w roku 1994 był używany trzyletni echokardiograf dla szpitala w Kłodzku, który obecnie służy wielu pacjentom z całego regionu.

Polscy kombatanci w Kanadzie byli zawsze bardzo aktywni we wszystkich akcjach pomocy dla Polski. W roku 1990 postanowili ufundować szczególny dar od SPK w Kanadzie w formie ambulansu dla Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu, przeznaczając na ten cel 64 tys. dolarów. Mieliśmy zaszczyt uczestniczyć w przekazaniu tego ambulansu.

W Kanadzie, w Regina (prowincja Sakatchewan) od bardzo wielu lat działa "Komitet Pomocy Medycznej Polsce" kierowany przez konsula honorowego RP pana Henryka Lebiodę, który zaopatrzył wiele polskich szpitali w nowy i używany sprzęt medyczny, łóżka szpitalne i odzież. W ramach uczczenia 1000-lecia miasta Gdańska Stowarzyszenie Gdańszczan w Toronto zakupiło dla Instytutu Pediatrii Akademii Medycznej w Gdańsku aparaturę do badania serca, wartości kilku tysięcy dolarów.

W wielu miastach Kanady i USA w ramach cięć budżetowych zamykane są obecnie szpitale i istnieje możliwość uzyskania darmowego sprzętu medycznego i łóżek szpitalnych. O ile adaptacja używanego sprzętu medycznego może czasami sprawiać pewne trudności (8), o tyle kosztowne, regulowane łóżka szpitalne służą pacjentom przez wiele lat. Z takiej okazji skorzystała niedawno Grupa 95 Związku Polaków w Kanadzie, przekazując w grudniu 2000 roku łóżka od Toronto General Hospital dla Akademii Medycznej w Łodzi.

W okresie kadencji prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej pana Edwarda Moskala, który również kieruje Fundacją Charytatywną Kongresu, od roku 1988 przeprowadzono bardzo wiele akcji pomocy medycznej dla Polski. Jedną z nich była pomoc dla Centrum Kardiologii w Zabrzu, które przeprowadzało operacje dzieci urodzonych z wrodzonymi wadami serca. W ciągu roku ok. 25 tysięcy dzieci przychodzi na świat w Polsce z takimi wadami. Pierwszą pomocą było opłacenie szkolenia polskich kardiochirurgów w USA, na które Fundacja przeznaczyła setki tysięcy dolarów. Fundacja przekazała i zakupiła pięć kompletnie wyposażonych ambulansów pierwszej pomocy dla szpitali w Łomży, Borowej Wsi koło Krakowa, Tarnowie i Białymstoku o wartości 280 tys. dolarów. W ostatnim okresie Fundacja Charytatywna Kongresu Polonii Amerykańskiej przekazała pięć nowoczesnych tomografów komputerowych dla szpitali w Brzesku, Nowej Hucie, Dębicy, Kłodzku i Limanowej o łącznej wartości ponad milion dolarów. Aparaty te zostały zamontowane przez firmę ściśle współpracującą z Kongresem, jak również na miejscu w Polsce przeszkolono ich obsługę. Według informacji szpitali aparaty te przynoszą miesięczny dochód dla każdego szpitala w wysokości ok. 40 tys. dolarów.

Fundacja Barbary Piaseckiej-Johnson w roku 1988 przekazała spore kwoty na budowę domów dla nieuleczalnie chorych, domów dziecka w Gnieźnie i domów spokojnej starości, a w roku 1989 zakupiła sprzęt medyczny na sumę ok. miliona dolarów. Również w ostatnich latach włączyła się bardzo aktywnie w walkę z autyzmem i współpracuje z polską Fundacją "Sinapsis" , która zajmuje się rozpowszechnianiem wiedzy na temat tej bardzo ciężkiej dziecięcej choroby, poprzez zakładanie ośrodków leczenia i szkoleniem terapeutów.

Jedną z bardzo ważnych form pomocy medycznej jest szkolenie lekarzy i personelu medycznego. Na przykład Kongres Polonii Amerykańskiej wspierał projekt i badania opracowane przez Uniwersytet w Illinois, dotyczący opieki prenatalnej i pediatrycznej w Polsce. Dzięki temu pięciu lekarzy z Polski mogło wyjechać do Chicago, aby zapoznać się z nowymi sposobami opieki nad kobietami w ciąży. Również studenci polskich akademii medycznych otrzymali kilkakrotnie wielkie transporty nowych książek medycznych w języku angielskim o wartości ponad 5 milionów dolarów. Książki te otrzymała Akademia Medyczna w Poznaniu, Gdańsku i Związek Lekarzy w Warszawie. W Kanadzie biblioteka Centrum Onkologicznego w największym szpitalu Sunnybrook w Toronto przekazała wieloletnie wydania czasopism onkologicznych dla Akademii Medycznej we Wrocławiu i w Krakowie. Należy tu podkreślić inicjatywę polskiej bibliotekarki pracującej w tym Centrum.

Pomoc organizacjom społecznym i edukacyjnym w Polsce

Polonia w większości krajów zachodnich bardzo przejmuje się losami sierot, chorych dzieci i ludzi niepełnosprawnych w Polsce, przekazując odzież i fundusze dla domów dziecka, domów spokojnej starości i instytucji charytatywnych (2). Rodacy, mieszkający bliżej Kraju, mogą to robić bardziej efektywnie, jak np. Klub "Sierpień 80", działający w ramach Polsko-Austriackiego Klubu Informacji i Kultury przekazał w ciągu ostatnich 10 lat ponad pół miliona szylingów oraz dary rzeczowe i sprzęt rehabilitacyjny dla Domu Dziecka i Ośrodka Wychowawczego w Cieszynie, ofiary powodzi w Polsce, dom "Aniołów Stróżów" w Katowicach i innych.

Pomoc rodaków z Niemiec i Niemieckich Organizacji i Fundacji Charytatywnych dla organizacji społecznych w Polsce była i jest bardzo skuteczna, szczególnie na terenach Dolnego i Górnego Śląska. Na skutek braku obiektywnych informacji nie jestem w stanie ocenić ogromnej pomocy charytatywnej z Anglii, Holandii, Danii, Szwecji i innych krajów Europy. Organizacje Friends of Poland czy Zjednoczenie Polskie w Manchester od bardzo wielu lat patronują domom dziecka, Domowi Brata Alberta czy instytucjom dla osób niepełnosprawnych. Wśród obdarowanych największą popularnością cieszy się nadal Instytut dla Niewidomych Dzieci w Laskach i Dom Dziecka nr 12 im. Jana Brzechwy w Warszawie. Oprócz organizacji polonijnych pomoc potrzebującym Polakom świadczy wielu wspaniałych ludzi, jak niedawno zmarła Lady Sue Ryder, której praca jest obecnie kontynuowana na całym świecie przez fundację Sue Ryder Care (9).

Fundacja Charytatywna Kongresu Polonii Kanadyjskiej wspólnie z Federacją Polek w Kanadzie pomogła w ciągu ostatnich dwóch lat Domom Dziecka w Warszawie, Toruniu, Mostach, Stargardzie Szczecińskim i w Kłodzku oraz kilku Domom Samotnej Matki, z których najlepiej układa się współpraca z Domem Samotnej Matki w Opolu prowadzonym przez ks. dr. Jerzego Dzierżanowskiego. Pomoc otrzymują również Fundacja Niepełnosprawnych Matematyków i Fizyków, Ośrodek dla Niewidomych Dzieci w Bydgoszczy i inne organizacje (10). Stałym planem pomocy objęte są rodziny mieszkające na terenach byłych PGR-ów. Od ponad pięćdziesięciu lat Komitet Pomocy Społecznej, prowadzony przez panią Annę Nowakowską, wysyła ok. 1000 paczek z odzieżą rocznie do najbardziej potrzebujących rodzin, często płacząc nad otrzymywanymi listami z prośbą o pomoc. Fundacja w swoich akcjach współpracuje z Polskim Komitetem Pomocy Społecznej, kilkoma oddziałami Caritas, organizacją Marka Kotańskiego "Monar" i oddziałami Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" w Białymstoku i Zielonej Górze.

Ścisła współpraca między organizacjami otrzymującymi pomoc charytatywną, zrozumienie potrzeb i wieloletnie planowanie gwarantują, że pomoc ta zostanie udzielona tym, którzy jej najbardziej potrzebują. Przykładem takiego projektu może być Bank Żywności im. Fundacji Charytatywnej Kongresu Polonii Kanadyjskiej w Krakowie. Idea utworzenia takiego banku w Polsce w Krakowie powstała z inicjatywy Urszuli i Witolda Popławskich. Opierali się oni na modelu kanadyjskim, gdzie potrzebujący mogą w każdej chwili otrzymać zapas jedzenia w postaci puszek, makaronów itd. Zbiórki żywności prowadzone są na ogół przed Świętami Dziękczynienia i Wielkanocy w supermarketach i lokalnych stacjach straży pożarnej. Wielu Polaków jest zaangażowanych w zbieranie i wydzielanie żywności. Na skutek tragicznego wypadku zginęła Urszula Popławska. Fundusze zebrane na jej pogrzebie zamiast kwiatów zostały zużyte na zaproszenie dwóch osób z Krakowa do Kanady na szkolenie w Daily Bread Food Bank w Toronto, który prowadził wówczas obecnie bardzo życzliwy nam polityk Gerard Kennedy. Food Bank w Krakowie istnieje do dzisiaj i dzięki ogromnemu poświęceniu jego przewodniczącej pani Marii Kabacińskiej Francić, wielu woluntariuszy oraz corocznym dotacjom Fundacji Charytatywnej Kongresu Polonii Kanadyjskiej i lokalnego przemysłu pomaga ponad tysiącu najbiedniejszym rodzinom Krakowa.

Pomoc inwalidom wojennym

Polacy żyjący na Zachodzie zawsze otaczali szczególną opieką polskich żołnierzy. W czasie wojny wysyłano do żołnierzy walczących na wszystkich frontach żywność, odzież i listy, szczególnie pamiętając o nich w okresie Bożego Narodzenia. Ta pomoc duchowa i materialna była szczególnie ważna dla inwalidów wojennych, przebywających po wojnie w szpitalach armii alianckich. Stowarzyszenie Polskich Kombatantów w Kanadzie uważało w latach powojennych pomoc inwalidom wojennym za swój priorytetowy obowiązek. Zadaniem tym zajmował się Kongres Polonii Kanadyjskiej Zarząd Główny i Okręg Toronto. W roku 1960 pod egidą Kongresu utworzono wspólny Fundusz Inwalidzki, którego pierwszym prezesem był kolega szkolny Jana Pawła II z Wadowic pan Rudolf Kogler. Po wojnie oceniano liczbę inwalidów wojennych Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie na 50 tysięcy (1). W roku 1962 Centralny Komitet Inwalidów Wojennych w Londynie oszacował liczbę inwalidów, którym udzielana jest pomoc na 8,5 tysiąca. Mieszkali oni głównie w Polsce, Anglii, Argentynie, Francji i w Niemczech. W roku 1974 liczba ta spadła do 6 050, a obecnie grupa inwalidów oraz wdów po inwalidach liczy ok. 500 osób. Fundusz Inwalidzki w Kanadzie, prowadzony przez wiele lat przez Pawła Kuleszę, był bardzo aktywny i średnio przeznaczał na pomoc inwalidom rocznie ok. 40 tys. dolarów. Bardzo obrazowe jest porównanie zrobione przez Pawła Kuleszę w roku 1978, kiedy na ten cel w Kanadzie zebrano 21 410 funtów, w Anglii - 9 330, USA - 8 910, Holandii - 435, Australii - 990 i w Nowej Zelandii - 108. W okresie 1985-1995 Fundusz Inwalidzki w Kanadzie zbierał około 35 tys. dolarów rocznie. W ostatnich latach donacje nieco się zmniejszyły z powodu spadku liczebności ofiarodawców i potrzebujących. Obecnie Fundusz prowadzony jest przez Ryszarda Paudyna i corocznie udziela pomocy inwalidom z Polski, Niemiec, Włoch i Argentyny. Fundusze na ten cel pochodzą głównie ze zbiórek przez Koła SPK, placówek Royal Canadian Legion, organizacji weteranów i osób indywidualnych. Również obecnie Polonia z Kanady przeznacza na pomoc inwalidom wojennym PSZ kwotę równoważną sumie donacji z innych krajów. Komitetem Centralnym Związku Inwalidów Wojennych PSZ w Londynie od wielu lat bardzo ofiarnie kieruje pan Karol Lesiak.

Pomoc Polakom na Ziemiach byłego ZSRR

Nie ma chyba w Europie i Ameryce większej organizacji polonijnej, która nie pomagałaby w jakikolwiek sposób naszym rodakom mieszkającym na terenach byłego ZSRR. Wspaniałym przykładem może być systematyczna pomoc idąca od Macierzy Szkolnej w Wielkiej Brytanii dla rodaków na Białorusi, Litwie, Ukrainie, Kazachstanie, a również w Argentynie i w Niemczech. W ciągu ostatnich 10 lat przesłano paczki z książkami, pomocami szkolnymi, odzieżą, słodyczami i zabawkami o wartości 74 tys. funtów. Podobną akcję prowadzi w Wielkiej Brytanii organizacja Friends of Poland, od wielu lat corocznie pomagając szpitalom na Białorusi i Ukrainie. Od roku 1991 na pomoc niezliczonej ilości polskich parafii i placówek charytatywnych w tych krajach organizacja przekazała 125 tys. funtów i 42 tys. dolarów (2).

Stowarzyszenie "Nazareth-Famille" i Szkoła "Nazareth" we Francji obchodziły w lutym 2001 dziesięciolecie swojego istnienia. Stowarzyszenie poprzez szkołę wypracowuje środki finansowe na pomoc materialną dla odradzających się ośrodków polonijnych na terenach wschodnich sąsiadów Polski, np. nawiązało kontakt z odradzającym się polonijnym ośrodkiem oświatowym w Irkucku w Rosji, któremu przekazano pomoc finansową. Również podobną pomoc przekazano dla polonijnego i parafialnego ośrodka w Odessie. Stowarzyszenie często gości nauczycieli i pisarzy ze Wschodu i tak gościło w Paryżu 42-osobową grupę nauczycieli polonijnych z Białorusi, 42-osobową grupę nauczycieli z Zaolzia i grupę poetów z Wilna, zapewniając wszystkim miły pobyt we Francji.

Na terenie Austrii działa bardzo aktywnie Klub "Sierpień 80", który również przez ostanie 10 lat przekazuje dary dla rodaków z Białorusi, Litwy, Ukrainy i Kazachstanu bezpośrednio przez członków Klubu oraz za pośrednictwem Kościoła w Austrii.

Głównym aspektem pomocy charytatywnej Fundacji Charytatywnej Kongresu Polonii Amerykańskiej dla rodaków zamieszkałych na Wschodzie była współpraca z Brother Foundation w wysyłce wielkich transportów lekarstw, głównie antybiotyków do Białorusi, Ukrainy, Litwy, Łotwy i Kazachstanu. Ponadto Fundacja skierowała samodzielnie transporty leków dla Związku Lekarzy w Wilnie oraz pomaga wielu szkołom i organizacjom kulturalnym. W marcu 1989 z inicjatywy pana Franciszka Kosowicza i pani Grażyny Lipińskiej powstał w Stanach Zjednoczonych Komitet Pomocy Polakom na Wschodzie. Od samego początku bardzo aktywnego działania Komitetu biorą w nim udział ludzie, którzy w większości sami bezpośrednio doświadczyli sowieckiej represji, wywózek i zsyłek lub, jak obecny prezes pan Franciszek Kosowicz, pochodzą z ziem wschodnich. Dlatego też wielu ludziom w USA, Kanadzie i innych krajach są tak bliscy rodacy, którzy pozostali na Wschodzie i którzy żyją dziś w tak bardzo trudnych warunkach (11). Komitet jest częścią Kongresu Polonii Amerykańskiej - Wydziału Południowa Kalifornia i Polish American Charities of Southern California. Działalność Komitetu prowadzona jest w trzech kierunkach: a) akcja uświadamiająca rodaków w USA o sytuacji Polaków na Wschodzie (artykuły, odczyty, spotkania w parafiach i informacje w mediach), b) zbieranie funduszy, c) rozdzielenie funduszy w taki sposób, aby jak najszybciej docierały do najbardziej potrzebujących. Komitet przeznaczył dotychczas ok. 40 tys. dolarów, głównie na pomoc polskim szkołom i przedszkolom na Litwie, Białorusi i Ukrainie, zaopatrując je w książki, pomoce naukowe i komputery.

W roku 1968 w Melbourne byli żołnierze II-go Korpusu, pochodzący z Kresów, założyli Koło Lwowian, które bardzo efektywnie współpracowało z Kołem Lwowian w Chicago i w Londynie. Później powstał w Australii Związek Ziem Wschodnich, którego pierwszym prezesem był Jerzy Nadachowski. Jednym z celów Związku była pomoc rodakom na Wschodzie. Ufundowano wiele stypendiów dla studiującej w Polsce młodzieży zza Buga oraz miejsca na koloniach letnich. Wielu członków Związku pomaga indywidualnie szkołom i rodzinom na Ukrainie i Białorusi.

Doskonałym uzupełnieniem takiej działalności jest wiele akcji prowadzonych w Kanadzie, w których zwrócono uwagę na aspekt humanitarny. Z inicjatywy Janiny Ochojskiej Federacja Polek w Kanadzie, ogniwa w Edmonton, Montrealu i Toronto oraz Kanadyjsko-Polska Akcja Humanitarna w Edmonton podjęły akcję dożywiania dzieci w polskich szkołach na Litwie, opiekując się szkołami w Dziewieniszkach, Solecznikach i Butrymańcach. Od wielu lat polskim szkołom na Litwie pomaga Towarzystwo Popierania Kultury Polskiej na Litwie założone w roku 1994 w Toronto przez Zbigniewa Szymborskiego, które wspomaga finansowo Uniwersytet Wileński i zespoły artystyczne. Prawdziwą przyjemność sprawia działaczom Towarzystwa wręczanie indywidualnych stypendiów wyróżniającym się studentom. Do tej pory na cel pomocy Polakom na Litwie przeznaczono ponad 40 tysięcy dolarów.

Fundacja Charytatywna Kongresu Polonii Kanadyjskiej od bardzo wielu lat pomaga rodakom na terenach byłego ZSRR. W latach 1994-1996 wysyłano na ręce Caritasu w Grodnie kontenery z odzieżą i łóżkami szpitalnymi. W ostatnich latach pomoc skierowano do Abchazji, gdzie dla tamtejszego Związku Polaków w Suchumi przekazano fundusze na zakup leków i żywności. Dużą satysfakcję daje współpraca z centrum Edukacyjnym w Tbilisi w Gruzji, prowadzona za pośrednictwem internetu. Fundacja pomogła w zakupie sprzętu szkolnego i lekarstw dla dzieci chorych na gruźlicę. Dzięki indywidualnym kontaktom z polskimi księżmi, pracującymi na Białorusi i Ukrainie, Fundacja pomaga obecnie najbardziej potrzebującym rodzinom w polskich parafiach.

Oddzielnym bardzo ważnym zagadnieniem jest pomoc rodakom powracającym z Kazachstanu do Polski. Organizacje polonijne w USA i w Kanadzie przedkładały wielokrotnie swoje opinie odpowiednim władzom RP w sprawie emigracji naszych rodaków do Polski. Związek Ziem Wschodnich w Kanadzie sponsorował emigracje kilku rodzin z Kazachstanu. Fundacja Charytatywna Kongresu Polonii Kanadyjskiej oraz indywidualne osoby efektywnie pomagają finansowo w osiedleniu się w Polsce rodzinom przybywającym z Kazachstanu za pośrednictwem organizacji takich jak "Powrót", "Polak Polakowi" w Warszawie czy Klub Inteligencji Katolickiej we Wrocławiu. Należy podkreślić bardzo dobrą współpracę z tymi organizacjami.

Pomoc w sytuacjach krytycznych

Fundacja Charytatywna Kongresu Polonii Amerykańskiej reagowała błyskawicznie w nagłych wypadkach jak na przykład podczas pożaru w Hali Widowiskowej w Gdańsku. Wskutek tego pożaru zginęło 7 osób, a ponad 300 uległo groźnym poparzeniom. Fundacja natychmiast przesłała ofiarom pożaru samolotami LOT leki i maści potrzebne do leczenia oparzeń a Kongres Polonii Amerykańskiej pośredniczył w podróży lekarzy amerykańskich, którzy prowadzili operacje przeszczepu skóry.

Nie było kraju na świecie, gdzie mieszkają Polacy, a który by nie pomógł ofiarom dotkniętym klęską powodzi w Polsce w roku 1997. Już po odebraniu pierwszych wiadomości w mediach polonijnych w Toronto uruchomiono zbiórkę funduszy na pomoc powodzianom. Do apelu Kongresu Polonii Kanadyjskiej, którego prezesem był w tym czasie dr Andrzej Garlicki, dołączyły się polski program radiowy "Radia Polonia" i Unia Kredytowa Św. Stanisława-Św. Kazimierza. Wkrótce pod moim przewodnictwem powstał w Kanadzie Ogólnopolonijny Komitet Pomocy Powodzianom w Polsce. Z Komitetem współpracowały polskie i kanadyjskie parafie i większość organizacji polonijnych oraz kanadyjskie organizacje charytatywne. Dla usprawnienia pracy utworzono cztery podkomitety: Prasy i Informacji, Transportu, Zbierania Funduszy i Woluntariuszy. W prace zaangażowana była cała Polonia, Kanadyjczycy i przedstawiciele rządu Kanady. W ciągu kilku miesięcy zebrano ponad półtora miliona dolarów i wysłano około 50 kontenerów ze środkami czystości, odzieżą i żywnością. Głównymi odbiorcami pomocy był Caritas we Wrocławiu i w Opolu oraz wiele zniszczonych szpitali i szkół. Akcja ta była pięknym przykładem jedności Polonii, za którą Komitet otrzymał w roku 1999 prestiżową nagrodę Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej. Na uroczystość wręczenia nagrody przybyli w roku 1999 do Toronto osobiście Sekretarz Generalny PKPS Ewa Kuruliszwili i przewodniczący Okręgu Stołecznego PKPS Zdzisław Pośnik.

Kongres Polonii Amerykańskiej, reprezentujący 10-milionową Polonię w USA, prowadził w tym czasie równie intensywną zbiórkę, przekazując do Polski ofiarom powodzi ponad 15 milionów dolarów i niezliczoną ilość sprzętu medycznego, odzieży, leków i sprzętu odwadniającego.

Wielu naszych rodaków, którzy w potrzebie bardzo efektywnie pomagają ojczyźnie swoich przodków przychodzi z pomocą ofiarom katastrof światowych w innych krajach, przekazując fundusze, odzież i sprzęt medyczny głównie przez lokalne oddziały Czerwonego Krzyża. Tylko w ciągu ostatniego roku Kongres Polonii Kanadyjskiej apelował do Polonii o pomoc dla ofiar wojny w Kosowie, trzęsienia ziemi w Hondurasie i powodzi w Afryce. Uświadomienie rodakom, że Turcja nigdy nie zaaprobowała rozbiorów Polski pomogło zebrać fundusze na pomoc ofiarom trzęsienia ziemi w Turcji. Obecnie w Kanadzie we wszystkich parafiach katolickich, na polskich Mszach św. zbierane są fundusze na pomoc ofiarom trzęsień ziemi w Salwadorze i w Indiach. Wśród woluntariuszy ratujących życie ofiarom tych kataklizmów znajduje się wielu naszych rodaków pracujących dla Czerwonego Krzyża, UNICEF czy organizacji "Lekarze bez Granic". Inspirują oni w ramach swoich organizacji pomoc dla Polski, tak jak to miało miejsce w czasie powodzi w Polsce.

Pomagajmy efektywnie

Wymierne efekty dziewiętnastoletniej działalności Fundacji Charytatywnej KPA to 240 milionów dolarów i 1 100 kontenerów z odzieżą, przekazanych na pomoc Polsce i Polakom na Wschodzie. Jest to potwierdzeniem faktu, że pomoc charytatywna środowisk polonijnych na Zachodzie dla potrzebujących rodaków na całym świecie jest bardzo duża, choć czasami trudno ją ocenić w konkretnych liczbach. Czasami pomoc ta nie ma długofalowego planu i zdarzają się przypadki rozczarowań, zarówno od strony ofiarodawców, jak i otrzymujących pomoc. Pomimo tego oraz ogromnej pomocy Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" i wielu bogatych fundacji charytatywnych w kraju, potrzeby rodaków na Wschodzie i w Polsce są nadal bardzo duże.

Oto kilka przemyśleń, których realizacja mogłaby uczynić naszą pomoc bardziej efektywną.

  • Aby zapewnić docieranie pomocy tam, gdzie jest najbardziej potrzebna niezbędna jest współpraca z organizacją proszącą o pomoc, dokładne zrozumienie jej potrzeb i, o ile to możliwe, kontakty personalne z jej kierownictwem.
  • Organizacje centralne, takie jak "Wspólnota Polska", Caritas czy Polski Komitet Pomocy Społecznej mogłyby pełnić rolę agentów i źródeł informacji, ponieważ najlepiej i najobiektywniej potrafią ocenić potrzeby ludności na swoim terenie.
  • Bardziej skuteczna jest większa pomoc jednej dobrze prowadzonej organizacji niż niewiele znacząca i niezauważalna pomoc dla wielu instytucji czy osób.
  • Lepsza współpraca z Kościołem katolickim oraz z organizacją Caritas, która mając oddziały na całym świecie może pomóc rodakom zarówno w Polsce, jak i w kraju osiedlenia.
  • Niezbędna jest wzajemna wymiana informacji o większych akcjach charytatywnych organizowanych na Zachodzie z większym wykorzystaniem internetu. Konieczna jest pomoc organizacjom polonijnym na Wschodzie w uzyskaniu dostępu do internetu.
  • Ustalenie Światowego Dnia Polonii, w którym wszyscy Polacy na całym świecie zbieraliby fundusze na pomoc najbardziej potrzebującym rodakom.

Podziękowanie:

Autorka składa bardzo serdeczne podziękowanie mec. Józefowi Bułatowi (Kongres Polonii Amerykańskiej), pani Helenie Miziniak (Europejska Unia Wspólnot Polonijnych) i panu Januszowi Rygielskiemu (Związek Polaków w Australii) za zebranie i przekazanie materiałów od swoich organizacji do powyższego opracowania. Szczególnie dziękuję mojemu mężowi Ryszardowi Paudynowi za bezcenną pomoc i współpracę w redagowaniu i korekcie referatu.


Bibliografia

  1. Edward Sołtys i Rudolf K. Kogler, To Help Others, "Half a Century of Canadian Polish Congress", Canadian Polish Research Institute.
  2. Informacje nadesłane przez panią Helenę Miziniak, prezydenta Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych.
  3. Kronika Federacji Polskich Organizacji w Wiktorii (1962-1992), Melbourne 1993.
  4. Anna Paudyn, Fundacja Charytatywna KPK. Tymczasowe Sprawozdanie z akcji pomocy ofiarom powodzi w Polsce, "Gazeta" 224, 19-21 grudzień 1997, Toronto.
  5. Władysław Zachariasiewicz, Szkice z dziejów Polonii Amerykańskiej 1945-1990, "Dziennik Związkowy", 10-12 Listopada 2000, Chicago Illinois, USA.
  6. Zofia Rogalska, Dar Barbary Piaseckiej-Johnson, "Związkowiec" 17 stycznia 2001, Toronto, Kanada.
  7. Anna Paudyn, Fundacja Charytatywna KPK. Sprawozdanie z Działalności za Kadencję 1996-1998, "Gazeta" 233, 3 grudnia 1998, Toronto.
  8. Wojciech A. Wierzewski, Sekcja Polska, "Zgoda" December 1, 2000 Vol. 119 No.23, Chicago, Illinois USA.
  9. The Globe & Mail, Toronto, November 6, 2000.
  10. Ryszard Paudyn, Dary Serca, "Związkowiec" 23 marca 2000, Toronto.
  11. Krystyna Ronikier, Dziesięć lat pomocy, "Wspólnota Polska", 10 (październik) 2000 (98).

Stowarzyszenie Wspólnota Polska Senat Rzeczypospolitej Polskiej
O stronie    Mapa serwisu    Redakcja    Poczta    Współpraca

Copyright by Stowarzyszenie Wspólnota Polska
Strona finansowana przez SENAT RP